Sztolnia Hellmuth w Sowinie

Wlot do sztolni Hellmuth w Sowinie (fot.PJ)

Wlot do sztolni Hellmuth w Sowinie (fot.PJ)

Sztolnia Hellmuth (Henryk) znajduje się w Sowinie w Ludwikowicach Kłodzkich, na terenie prywatnym, w pobliżu ulicy Jana Kasprowicza. Jest to sztolnia w której wydobywano węgiel. Jej początki sięgają XVII wieku. Po wojnie znaleziono w niej duże ilości materiałów wybuchowych, które w 1944 roku hitlerowcy wykorzystywali do prac górniczych przy drążeniu sztolni w pobliskim masywie góry Gontowa. Sztolnia jest ogólnie znana i dobrze opisana w różnych opracowaniach. Chodzą słychy, że miała w niej powstać trasa turystyczna.. cóż..nie powstała. I dobrze !

Fragment mapy górniczej obrazujący przebieg rzeczywisty sztolni Hellmuth w Sowinie (fot. PJ)

Fragment mapy górniczej obrazujący przebieg rzeczywisty sztolni Hellmuth w Sowinie (fot. PJ)

Sztolnia Hellmuth nie jest zbyt długa, kilka lat temu dostałem w prezencie oryginalne podkłady górnicze, na których zaznaczony jest rozkład tej sztolni wraz bocznymi komorami i chodnikami. Oczywiście to nie są jedyne plany dokumentujące tą sztolnię, jednak wszystkie inne, które były publikowane w różnych opracowaniach, są zgodne co do jej długości i sposobu prowadzenia w górotworze. Na przedwojennych planach zaznaczony jest w tej sztolni powstały zawał utrudniający komunikację, z kolei na powojennych zawał ten również jest zaznaczony i widnieje dokładnie w tym samym miejscu. Dowodzi to, że sztolnia ta nie była używana w dalszym odcinku tj. za odnogą do komory MW. W tym przypadku dokumenty znajdują potwierdzenie również w rzeczywistości. W sztolni faktycznie znajduje się zawał zaznaczony na planach inwentaryzacyjnych.

okiSugerowanie połączenia sztolni Hellmuth znajdującej się w Sowinie ze sztolnią Wacław 1 w Miłkowie, jest absurdalne. Przeczą temu plany, przeczy rzeczywistość i przeczy zdrowy rozsądek. Są jednak tacy, którzy tworzą opowieści dziwnej treści, twierdzą, że sztolnia Hellmuth łączy się fizycznie z kopalnią Jacob, która z kolei łączy się ze sztolnią Wacław 1 w Miłkowie w Ludwikowicach Kłodzkich. Znam osobiście ludzi, którzy pracowali w sztolni Wacław 1 w latach 50-tych i wszyscy zgodnie mówią, że żadnego połączenia z inną kopalnią tam nie było. Sztolnia kończy się przodkami. Na planach sztolnia Wacław 1 łączy się z kopalnią Jacob jedynie w ramach pola górniczego. Sztolnia Hellmut w Sowinie nigdy nie była sztolnią spedycyjną przez którą w czasie II wojny światowej transportowano gotową amunicję saperską z fabryki amunicji w Miłkowie, na Gontową.

Na koniec podam jako ciekawostkę, że cytowano w literaturze wypowiedź jednego z pierwszy powojennych mieszkańców Ludwikowic Kłodzkich, który twierdził, że w Gontowej jest sztolnia ceglana pomalowana do połowy na biało. W 2012 roku zwróciłem uwagę na tę kwestię w kontekście pobliskiej sztolni Hellmuth i sztolni nr 3 w Gontowa. Napisałem wówczas w ten sposób: „Niektórzy ze świadków zeznawali o sztolni nr 3 jako wykończonej, jakoby była wymurowana cegłą, do połowy pomalowana na biało, miała lampy elektryczne oraz komory boczne, gdzie znajdowały się narzędzia ślusarskie i jakieś maszyny – najwyraźniej mylą sztolnię nr 3 w Gontowej ze znajdującą się nieopodal sztolnią Helmutch (która również cały czas była dostępna).” link do całości mojego art. http://pj-blog.pl/pj/?p=1047 😀

Autor: Paweł Jeżewski | 23 komentarzy