Szkice Maningera cz. 2

http://odkrywca.pl/hipotezy/pics/ot1.jpg

http://odkrywca.pl/hipotezy/pics/ot1.jpg

Szkice Augusta Maningera, których kopie zostały upublicznione, poddano wielokrotnie wnikliwej analizie. Z moich obserwacji (z czasów gdy czytałem jeszcze fora dyskusyjne) wynika, że na ich podstawie różni ludzie różne wnioski wyciągają. Niektóre z tych wniosków są oczywiste, inne absurdalne (jak np. to, że szkic obrazujący wejście do sztolni wykonano na górze Moszna), ale większość jest trafionych, choć banalnych. Jednak ani razu, nie spotkałem się z tym co z kolei mnie się jakiś czas temu w oczy rzuciło. W tej chwili to mnie, aż razi… Oczywiście, że nie podam o jaki szczegół chodzi, ale daję sygnał, że nad szkicami Maningera powinien się wielokrotnie zastanowić każdy hobbystyczny niekomercyjny badacz historii.

Teraz pozostaje kwestia znalezienia pozostałych szkiców Maningera (jeżeli takowe się zachowały), lub innych szkiców.. Tylko co zrobić, gdy takowe się już znajdzie ? Wówczas pojawia się dylemat (pisałem o tym poprzednio). Np. niedawno dowiedziałem się niezwykle zaskakujących faktów na temat budowy kompleksu Osówka, tylko szkoda, że tak późno.. Jednak fakt jest faktem, a to rzutuje na całokształt prowadzonej tam budowy i wymusza zmianę dotychczas ustalonej wiedzy. Tak to już jest, podobnie jest z medycyną, biologią, kosmologią. Co pewien czas wypływają nowe fakty, które burzą dotychczasowy obraz.

Autor: Paweł Jeżewski | 18 komentarzy