Festiwal w Książu 2014

W zagadkowej sztolni w Górach Sowich należącej do programu "Riese"

W zagadkowej sztolni w Górach Sowich należącej do programu „Riese”

Od kilku lat intensywnie prowadzę badania w Górach Sowich, m.in. w podziemiach, które były drążone w ramach programu „Riese” podczas II wojny Światowej. Dlatego z wielką uwagą i zainteresowaniem śledzę bieżące wydarzenia ze świata eksploracji, które są podawane do publicznej wiadomości na temat działań poszukiwawczych prowadzonych przez różne stowarzyszenia i grupy profesjonalne i amatorskie. Czytam literaturę, oglądam filmy na ten temat.

W dniach 15- 16.08.2014 odbył się II Festiwalu Tajemnic w Książu. Swoje prelekcje o poszukiwaniach oraz prezentacja efektów tych badań, przedstawiło tam kilku znanych poszukiwaczy.. W tym czasie ja przebywałem na spotkaniu autorskim z Romualdem Owczarkiem z okazji wydania jego najnowszej książki Zagłada „Riese”, więc nie mogłem być w Zamku Książ (pewnie i tak bym nie przyjechał). Obejrzałem sobie za to później materiał nagrany podczas tego festiwalu z wystąpienia kilku „zawodników” którzy chwalili się swoją „innowacyjną” wiedzą z Gór Sowich, i przyznam, że nie wiele brakowało, abym przy tym pękł ze śmiechu…

Pierwszy film a w nim Pan Dariusz Garba, a jeszcze niżej pod linkiem mój komentarz..

http://tagen.tv/vod/2014/08/fhqu-riese-skalna-twierdza-hitlera/

Krótko ode mnie ad. tego co mówił p.Garba:

„Siłownia” nie mogła być bunkrem dla Hitlera ponieważ była budowana w styczniu 45 roku. Jak ktoś nie zna faktów historycznych to odsyłam do książki Zagłada „Riese” R. Owczarka.
Różnica między wejściem 1 i 2 w Osówce nie wynosi 9 m tylko 13 m, a z kaskadowym położeniem wlotów sztolni mogli sobie bez problemu poradzić gdyby tylko im na tym zależało (byłyby jak na blacie od stołu) – to tak na marginesie.

„Kasyno” było wałkowane 18000 razy wcześniej i każdy wie, że to jest budynek sztabowy. Po co znowu o tym mówić, jaka to jest nowość ?

Nacieki wapienne (w niektórych miejscach tworzą się już mini makarony) przy drugiej tamie w sztolni nr 3 w Osówce (fot. Levy)

Nacieki wapienne (w niektórych miejscach tworzą się już mini makarony) przy drugiej tamie w sztolni nr 3 w Osówce (fot. Levy)

Prawdziwym przegięciem jest to moim zdaniem, jak zabłysnął przed kamerą mówiąc, że mu eksploratorzy powiedzieli o naciekach w sztolni nr 3 w formie mini stalaktytów świadczących o tym, że tam nad stropem może się znajdować niedostępny poziom kolejnych sztolni. Tak się składa, że wg.mojej wiedzy to ja pierwszy o tych naciekach do internetu podałem i tego w żadnej literaturze nigdzie nie było więc czuję się z tą informacją jako pierwszy i jedyny, który ją podał w ogóle publicznie (fotografie i opis zamieszczone na tym blogu jak również na forum IOH). Możliwe, że p.Garba wie o tym nie bezpośrednio z moich info zamieszczonych (chociaż ja myślę, że z moich) a od jakiegoś innego eksploratora – w końcu nie ja te sztolnie odkryłem i nie ja pierwszy w niej byłem – w każdym razie chwalenie się tym co inny poszukiwacz mu pokazał to jest materiał na prelekcję ? to jest żenujące uważam, zwłaszcza, że o tych naciekach jest w internecie (ja zamieszczałem) łatwo dostępne od bardzo dawna. To żadna nowość !

Sztolnia nr 3 w Osówce (z widokiem na przodek w głównym ciągu komunikacji

Sztolnia nr 3 w Osówce (z widokiem na przodek w głównym ciągu komunikacji

Sztolnia nr 4/5 w miejscu wielkiego wyłomu w skale przy drodze – nie wiem czy w ogóle jest ktoś taki w środowisku poszukiwaczy kto by nie znał tego miejsca ?? więc po co o tym wspominać skoro to jest oczywiste i znane (i opisane w literaturze). Do tego wygląda to tak, że przyjechał z RFN pstryknął na szybko parę fotek w Górach Sowich (do czego sam się przyznał) i to jest materiał na prelekcję ? reszta zdjęć i schemat sztolni nr 3 to już nie jest jego (autorstwa). Wstyd.

Włodarz – mówi na temat fałszywego planu laboratorium. Ile razy jeszcze można o tym mówić ?? temat był już mielony 1000 razy i nikt w środowisku poszukiwaczy nie ma złudzeń, że ten plan jest fałszywy. Wykonała go osoba niespełna rozumu (ten plan został zamieszczony w literaturze). Każdy o tym wie, to nie był dobry materiał na prelekcję.

Pan Garba moim zdaniem zamiast jechać do Książa powinien w tym czasie pojawić się w Hubercie w Rzeczce na prelekcji Pana R.Owczarka. Zobaczyłby wówczas jak powinna wyglądać prawdziwa prelekcja. Tam całkowicie nowe informacje, wszystko nowo odkryte i 100%-wa wiedza autora. Nie było mielenia w kółko tego co już jest znane od dawna ani chwalenia się cudzym. Mogę tu porównać w ten sposób Pana Owczarka z Panem Garba ponieważ obaj są badaczami archiwalnymi. Wg mojej oceny obaj grają w innej lidze co widać nie tylko po prelekcjach ale i publikacjach (książki). Jeden gra w pierwszej lidze drugi gra w dziesiątej.

Kolejnym orłem z tego festiwalu w Książu jest p.Tomasz Jurek prezes SDGB, który na oficjalnej stronie ( http://www.sdgb.eu/ ) przeprasza za słowa jakie wypowiedział właśnie podczas tego festiwalu. Tu chciałbym się odnieść merytorycznie do treści wystąpienia (prelekcji) Pana T.Jurka, którą uważam za… b.słabą. (link: http://tagen.tv/vod/2014/08/eksploracyjne-puzzle/ )

Pan Tomasz nawijał o zagadkowym lotnisku gdzieś w okolicy Książa i fabryce części
lotniczych a tak się składa, że o tym jest w książce ,,U bram Riese” R.Owczarka. Helikoptery nad Książem ? Helikoptery Kolibry są w książce,, U bram Riese” R.Owczarka (patrz. fabryka Flettnera w Świdnicy). Ze zwykłych kostek saperskich w Ludwikowicach Kł. P.Tomasz Jurek widzi jakieś tajne materiały uranowe czy coś w tym stylu.. Zastanawiam się czy nie kupić i nie wysłać książki U Bram „Riese” Panu Jurkowi pocztą z zakładką do strony opisującej te właśnie kostki itp. poznane fakty, które On uważa za zupełnie nie znane i myśli, że tylko On wpadł na ich trop. Taka książkowa edukacja może mu się przydać. Ciekawe czy umiałby się przyznać do błędu ? Np. Pan Garba na prelekcji w Wałbrzychu wspomniał jakby się nic nie stało, że kilka drobnych (drobnych ?!) błędów się wkradło do jego książki.. i dodał, że „tak to już jest”. To fakt, że „tak to już jest”, to każdy widzi, ale to nie jest kilka drobnych błędów, choć może musi upłynąć jeszcze trochę czasu zanim Pan Garba to wszystko dostrzeże. Zobaczymy.

Autor: Paweł Jeżewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *