„Riese” – stan z 2015 r.

IMG_1356W 1943 roku rozpoczęła się realizacja programu budowy „Riese”. Powstało na ten cel sześć wielkich placów budowy w górach sowich. Żaden nie został ukończony. Obecnie po 70 latach na miejscu będąc można napotkać skruszone zębem czasu betonowe fundamenty stanowiące zaczątek dawnej budowy. Oczywiście zanim nastał kapitalizm, tych różnych murków betonowych można było spotkać tam więcej. Ale obecnie już nie ma śladu po np. fundamentach stacji kompresorów w kompleksie Gontowa (Sokolec), zamiast tego można zobaczyć uwięzione w zagrodzie dziki. Oczywiście te fundamenty pod kompresory to tylko początek wyliczanki obiektów z czasu drugiej wojny światowej, który poszły pod młotek, gdy nastał kapitalizm. Ja gdybym zakładał ośrodek wypoczynkowy i kopał stawy to wszystkie obiekty z czasów II wojny światowej, dokładnie bym udokumentował (pomierzył, sfotografował, opisał, nagrał kamerą, itd.) zanim bym je bezpowrotnie rozpieprzył.

IMG_0462Ja nie twierdzę, że komuna była dobra, ale z punktu widzenia chociażby turysty, można było w tamtym czasie zobaczyć więcej, poza tym można było zwiedzać podziemia w Rzeczce, w Osówce i we Włodarzu do woli za darmo. Można było prowadzić tam własne prace pomiarowe i inne badania (to tak w odniesieniu do eksploracji). Dzisiaj już nic z tych czynności nie można. Dzisiaj trzeba stać w kolejce do kasy po bilet a następnie iść gęsiego za grupą turystów słuchając etatowego przewodnika. Pamiętam, że któregoś razu jeden z nich opowiadał takie komercyjne głupoty, że aż się zacząłem zastanawiać czy on jest tak głupi, że nie zdaje sobie sprawy z tego jakie głupoty opowiada, czy może zdaje sobie sprawę, ale tłumaczy to sobie w takich sposób, że: „za to mi płacą, a ja godności nie posiadam, więc co mi tam..” – takie odniosłem wrażenie.

IMG_0482Wracając do powierzchniowych pozostałości po niedokończonej budowli w „Riese”, również część z nich została zniszczona przez stojących w cieniu zbieraczy złomu (zobaczcie jak załatwili pobliską fabrykę amunicji w Ludwikowicach Kłodzkich). Za komuny chłop mądry czy głupi miał pracę bo musiał mieć (taki był obowiązek społeczny) i państwo dawało, i pracę i pieniądze na życie. Dzisiaj kto ma rozum ten ma dobrą i dobrze płatną pracę, kto nie ma, ten kopie tylko dziury w lesie i szuka w nich szczęścia (przy czym często nie ma na tyle przyzwoitości, żeby ta dziurę po sobie następnie zasypać), albo rozbija ściany dawnej elektrowni w Ludwikowicach Kłodzkich. Socjalizm się skończył więc „Riese” jest rozkradane, złom zbrojeniowy praktycznie został już całkowicie wyjęty z rozwalonych w tym celu fundamentów betonowych. To jest żałosne.
Kolega opowiadał mi jak wybrał się kilka lat temu na spacer po terenie Gontowej w tym samym czasie gdy pewna firma prowadziła tam prace zmierzające do udrożnienia jednej z tamtejszych sztolni. W tym czasie widział jak jakieś pijaczyny krążyły w lesie za siatką, jak sępy, które czekają na okazję. Później powiedział mi tak: „wyobraź sobie te mendy później tam wlazły do środka, po odjechaniu ekipy górników”. Ja w to nie wierzę, żeby ktoś był aż tak głupi i zdesperowany w poszukiwaniu wszystkiego za co mógłby się napić łyk taniego wina.

Co się tyczy komercji w „Riese” to ta rozpanoszyła się w ostatnich latach do granic absurdu: podziemne trasy turystyczne, komercja powierzchniowa, coraz więcej książek o „Riese”, artykuły prasowe, filmiki itp. Wszystko to bazuje na starych mitach lub nowo powstałych. Obecnie każdy z sześciu placów budowy może poszczycić się swoimi mitami.

1. Osówka – ukryte podziemne wybetonowane miasto, czwarta sztolnia,
2. Rzeczka – czwarta sztolnia, bursztynowa komnata, produkcja rakiet V2,
3. Gontowa – zaginiony konwój trzech ciężarówek przybyłych z samego Berlina (HIT !),
4. Włodarz – blok A i blog B, wykończone kompleksy połączone w centrum, podziemne miasto (HIT),
5. Jawornik – połączenie podziemnym chodnikiem przez sztolnię nr 4 z samym Walimiem,
6. Soboń – dolny poziom sztolni, które znajdować się mają 50 metrów poniżej znanych trzech, ukończony betonem „drabiniak”.

Oczywiście biorąc pod uwagę okolice „Riese” warto wspomnieć, że swoje własne mity posiada Zamek Książ i fabryka amunicji w Ludwikowicach Kłodzkich, jednak ani jedno ani drugie do „Riese” nie należy.

IMG_0502Patrząc na powyższe krótkie zestawienie mitów (na pewno jest ich więcej, wymieniłem tylko te najbardziej znane), łatwo zauważyć, że są to w znacznej części tzw. mity komercyjne, powstałe na cele komercji a nie w głowach rasowych mitomanów. Nie należy również dawać się nabierać tym, którzy żyją z „Riese” pod obłudnym szyldem „My obalamy mity”. Nic podobnego, w praktyce wygląda to tak, że jeden mit wyśmiewają (np.”muchołapkę”) a z boku tworzą drugi, na cele funkcjonowania kolejnej trasy komercyjnej.

c.d.n.

Autor: Paweł Jeżewski

2 odpowiedzi na „„Riese” – stan z 2015 r.

  1. Ryszard_K pisze:

    Witam

    Na gontowej nie tylko historia ze skarbami to kit, również bzdurą są te rzekomo mające się znajdować tam podziemia jeszcze większe niż włodarz, do których ma prowadzić sztolnia nr 3. Ogólnie mieszkam w pobliżu i sprawę śledziłem na bieżąco również w mediach.
    ps. Bardzo fajny blog.

  2. Paweł Jeżewski pisze:

    Tak, zapomniałem to dodać, racja. Kilka baranów nie umie przeliczyć ilości urobku, który leży pod trzecią sztolnią. Wynika z niej jasno, że podziemia tam się znajdujące są znacznie mniejsze niż system sztolni 1 i 2 ze swoim systemem chodników poprzecznych i równoległych. Opisałem to (jako pierwszy !) w mojej książce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *