Tajemnice Ludwikowic Kł.cd.2

Badania inwazyjne w budynku dawnej plebani w Ludwikowicach Kłodzkich - fot. Paweł Jeżewski

Badania inwazyjne w budynku dawnej plebani w Ludwikowicach Kłodzkich – fot. Paweł Jeżewski

Weryfikacja podań ludowych mówiących, że w budynku (lub za budynkiem) dawnej plebani w miejscowości Ludwikowice Kłodzkie, ma znajdować się ukryte wejście do tajemniczego tunelu znalazła dzisiaj (09.06.2016 r.) swój ostateczny finał. Sprawdziliśmy tam każde miejsce, zarówno w ścianach budynku jak i w podłodze. Stwierdzamy jednomyślnie co następuje: w piwnicach na samym końcu, między łukowymi ścianami dwóch sąsiednich pomieszczeń, mniej więcej w połowie ich wysokości, a posadzką pomieszczeń znajdujących się nad nimi, prowadzi na całej ich długości wolna przestrzeń do której wsypano ziemię.

Badania inwazyjne w budynku dawnej plebani w Ludwikowicach Kłodzkich - fot. Paweł Jeżewski

Badania inwazyjne w budynku dawnej plebani w Ludwikowicach Kłodzkich – fot. Paweł Jeżewski

Ten bardzo stary budynek został przez nas sprawdzony również detektorami metalu, na wypadek gdyby tunel zawierał jakieś elementy metalowe np. z obudowy, które mogłyby zdradzić jego ukrytą lokalizację. Sprawdzaliśmy więc deskowanie, podłogę oraz ściany. Wszystko braliśmy pod uwagę, nie pominęliśmy niczego. Ta dawna plebania (niegdyś obiekt wojskowy) podczas tych badań nieźle nas zaskoczyła. Znajdują się tam różne schowki i skrytki, ale tunelu nie ma.

Badania w budynku dawnej plebani w Ludwikowicach Kłodzkich - fot. Paweł Jeżewski

Badania w budynku dawnej plebani w Ludwikowicach Kłodzkich – fot. Paweł Jeżewski

Każdy kto uważa, że w tym budynku znajduje się wejście do tunelu, do którego wchodził będąc dzieckiem, a nie potrafi obecnie wskazać jego lokalizacji będąc na miejscu – potwierdza tylko wyniki naszej weryfikacji. Tunelu nie ma ! Przeprowadziliśmy również analizę i badania terenu za budynkiem. Wyjaśniło się pochodzenie podłużnego zapadliska. Z kolei w ogrodzie od strony zbocza jest za mały nakład materiału skalnego, żeby w ogóle można było rozważać istnienia tam wejścia do tunelu (chyba, że szedł upadowo, w takim razie jak był odwadniany i wentylowany ??). Ostateczny werdykt brzmi: tunelu nie ma i kropka.

Autor: Paweł Jeżewski

11 odpowiedzi na „Tajemnice Ludwikowic Kł.cd.2

    • Jan_Mat1 pisze:

      Nie całkiem kicha. Upadł mit. Zgodnie z trendami Paweł mógł się rozpisywać na temat tunelu którego nie ma, podać informację że w tunelu Niemcy produkowali przenoszące się w czasie rakiety V 1943/2016 które właśnie wylądowały na Marsie i Plutonie i z przysyłają do strażników cudownej broni , którzy ukrywają się w Górach Sowich w kryjówkach do których wejścia oznaczone są znakami na drzewach, wskazówki co do dalszego postępowania Paweł po prostu napisał to co jednoznacznie stwierdził.

      • Paweł Jeżewski pisze:

        Takie trendy produkuje Pan Szpakowski z Ludwikowic Kłodzkich. O trendach napiszę w kolejnym artykule. Odnośnie tunelu: nie ma go i tyle. Ten nieistniejący tunel jest przykładem na to jak legendy miejscowe potrafią żyć własnym życiem. 80% starszyzny z Ludwikowic Kłodzkich twierdzi, że tunel jest. Łącznie z ludźmi z okolic (w tym Nowa Ruda !) jest co najmniej setka osób, która zaklina się, że za dziecka w tym tunelu była ! Dziesięć razy więcej osób mówi, że „wie” o istnieniu tunelu, że o nim słyszała. A fakty są takie, że tam żadnego tunelu nie ma. Do niedawna nie byłem tego pewny, teraz jestem tak pewny, że mógłbym się nawet zakładać z każdym kto twierdzi, że tunel tam jest.

        Kichy nie ma, bo weryfikacja negatywna, też jest weryfikacją. Nie zbłaźniliśmy się, bo nie zgłaszaliśmy do Starostwa odkrycia tunelu, którego nie ma. Błazenadą jest zgłaszanie nieistniejących odkryć co również stało się trendem w ostatnim czasie. My tylko obaliliśmy bezdyskusyjnie lokalny MIT.

  1. McLine pisze:

    Wielce prawdopodobne ze z „riese” jest tak samo jak z tą plebanią. Legendy narosły latami.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Tak samo, z tą różnicą, że o „istnieniu” tunelu w plebani dowiesz się jak się zapytasz miejscowej starszyzny, czy istnieje, poza tym jest cisza. Nikogo to nie obchodzi. Natomiast o „Riese” bije się pianę non-stop w mediach i na forach, bo na tym jest biznes a biznesmeni mający w tym interes, nie chcą dopuścić, żeby fakty stały się jasne (tak jak stały się jasne z plebanią). Co chwilę powstaje nowy film wrzucany na youtube, w którym usłyszysz, że „Riese” to jakaś wielka tajemnica Gór Sowich, największa III Rzeszy itp. brednie, coraz większe. W sukurs idą mitomani: wpierw wyznawali podziemny tunel łączący Włodykę z Osówką, w którym na uskokach geologicznych stosowano obudowę ażurową (I.Witkowski – Podziemna Reduta Hitlera). Jak do ich łbów dotarło wreszcie, że to taka sama bzdura jak „muchołapka” to chwycili się opowieści J.Wilczura o Skandynawach.. Niektórzy są tak podatnym gruntem, jak młyn czekający na wodę.

  2. kliper2 pisze:

    Tak jak to juz ktos kiedys zacytowa na tym blogu, bodajże Josepha Goebbelsa ” Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.”

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Tak, Goebbelsa. Znają to powiedzenie biznesmeni, oj znają. W dodatku nie przeszkadza im robić z siebie publicznie przed kamerami prawdziwych debili, byleby z tego kasa była. Takie nieszanowanie siebie przypomina mi prostytucje. W zasadzie dla mnie to jest to samo. Kiedyś widziałem wywiad z prostytutkami w TV i one też mówiły: „psy szczekają a karawana jedzie dalej”.

      Niech ta konstruktywna krytyka będzie kubłem zimnej wody, może ktoś się opamięta.

  3. zorientowany pisze:

    Gratuluję udanej akcji !

    Przyjemnie się czyta takie artukuły, o eksploracji zupełnie nowych tematów. Na forach tego nie ma, tam wszystko klapło i zrobiła się posucha.

    pozdr.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Ja na fora nie zaglądam już od kilku lat. Strata czasu.

      Odnośnie tematu plebani od strony eksploracji to nie jest taki nowy, jak się wczoraj szczegółowo dowiedziałem. Kilka lat temu, zanim my się tam zjawiliśmy w 2012 roku, zawitała tam ekipa z wysokiej klasy sprzętem elektronicznym (georadar, termowizja, itp.). Robili badania do koła budynku, oraz wewnątrz. Na zewnątrz nie znaleziono niczego poza starą studnią i dołem w którym znajdowała się duża ilość niezwięzłego materiału (ktoś w naturalne zagłębienie terenu niepotrzebne gruzowisko wsypał wyrównując teren do poziomu, następnie przysypał ziemią, żeby można było trawnik bez problemu w całości kosić). Nie wiem co to była za ekipa i skąd (głupio by mi było o to dopytywać). Wewnątrz budynku nie znaleźli nic, tj. żadnego śladu wejścia do tunelu.

      Tak więc nasze badania inwazyjne, jak się okazało, tylko potwierdziły wyniki badań nieinwazyjnych. Tunelu tam NIE MA.

  4. Levy pisze:

    Tak czy inaczej tunelu nie ma i juz nie długo nie będzie nawet w mitach i opowieściach. Starsze pokolenie odejdzie z tego świata a młodzi teraz przy komputerach siedzą wiec nawet z opowieści nie będzie można się o tym dowiedzieć, zostanie tylko blog…

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Z bloga młodzi dowiedzą się, że taki MIT w Ludwikowicach Kłodzkich był i został obalony badaniami przy użyciu najbardziej nowoczesnego sprzętu elektronicznego oraz badań inwazyjnych (wiercenia, kłucie, rozbijanie ścian, itp.). Poza tym dobrze jest jak mity umierają. Uważam, że mity są chwastami wśród faktów historycznych. Niestety są ludzie, którzy zamiast usuwać te chwasty, to je pielęgnują i w dodatku sadzą nowe, żeby móc na tym zarabiać pieniądze. Rakiety V5, V8, strażnicy robiący znaki na drzewach, tunele czasoprzestrzenne w fundamencie chłodni kominowej, zaginione konwoje do „riese”, itp. Najwięcej takich chwastów sadzi się i pielęgnuje w Górach Sowich w „Riese”.

Dodaj komentarz