Ukryte depozyty cz. 3

Badania dozymetryczne w nieczynnym kamieniołomie melafiru we wsi Świerki (fot. Paweł Jeżewski)

Bajek skarbowych o depozytach ukrytych pod koniec II wojny światowej jest ogrom. Większość z nich na dzień dobry razi absurdem. Wierzą w nie tylko ludzie z pogranicza intelektu umysłowego oraz dzieci. Ja nie znam takiej historii skarbowej związanej z hitlerowcami i ukrywanym przez nich skarbem na Dolnym Śląsku, żebym mógł powiedzieć – o ta jest prawdziwa. Jednak jeżeli miałbym już wskazać taką, w której istnieje choćby cień prawdopodobieństwa, to wskazałbym na legendę związaną ze starym wyrobiskiem w kamieniołomie melafiru we wsi Świerki.

O tym miejscu i rzekomo ukrytym tam pod koniec II wojny światowej depozycie, napisałem w poprzednim artykule. Tym razem chcę go uzupełnić i zakończyć.

Badania dozymetryczne w nieczynnym kamieniołomie melafiru we wsi Świerki (fot. Paweł Jeżewski)

Co takiego ewentualnie mogło zostać tam schowane? Wielokrotnie słyszałem legendy, że gdzieś w okolicy Gór Sowich, hitlerowcy pod koniec wojny ukryli kilka ton wzbogaconego uranu. Na pewno uranu nie ukryto w tym kamieniołomie ponieważ badania dozymetryczne, które wykonaliśmy temu przeczą. Z kolei żeby przekonać się czy pod sztucznym zawaliskiem skalnym znajdują się duże ilości metalu, należy przeprowadzić badania magnetometrem cezowym. My takowego nie posiadamy ani obsługiwać nie umiemy (nie jesteśmy geologami). Można jeszcze fantazjować, na podstawie tego, iż magnetometr cezowy nie wykryje niczego co jest wykonane ze szkła albo z bursztynu.. itd. bajdurzenie.

Ciekawy jestem, czy ktoś dalej podejmie ten temat i jakie będą jego dalsze losy. W każdym razie ja już nie będę się więcej nad nim rozwodził.

Autor: Paweł Jeżewski

17 odpowiedzi na „Ukryte depozyty cz. 3

  1. Znaki Riese pisze:

    Z Odynem nie da rady?

  2. mmm777 pisze:

    Niemcy nie mieli wzbogaconego uranu.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Ja nie mówię, że mieli. Ja napisałem, że takie legendy krążą (no słyszałem kilka razy np. gdy byłem w Osówce). Nie wiem czy nie mieli. Nie mam wiedzy w tym zakresie.

      Na pewno nie ukryto wagonów uranu w tym kamieniołomie.

  3. jan_Mat1 pisze:

    Pawle w końcu odnalazłeś miejsce lądowania latających spodków które startowały z muchołapki zwanej chłodnią kominową, napędzanych paliwem atomowym. A to rumowisko to są rozbite skały ogniem silników spodka w czasie lądowania.

  4. jan_Mat1 pisze:

    A tak na poważnie to najlepiej by było gdyby w tym temacie wypowiedzieli się fachowcy.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Dozymetr obsługiwał mój kolega (ja tylko asystowałem), który wiedzę ma dużą. Jego zdaniem promieniowanie jest tam nieznacznie podwyższone, co jest wynikiem tego, że znajduje się tam wydobyty na powierzchnię urobek skalny z głębszych pokładów górotworu.

  5. Tomasz pisze:

    Pawle myślę iż powinieneś formalnie dokonać zgłoszenia znaleziska. Wiesz, jak sprawę wywącha nasz druh z Ludwikowic to zapewne zechce dokonać zgłoszenia:) Potem ogłosi całemu światu że to ON odkrył temat 🙂 Np tak samo jak tunele techniczne w Molke. Był tam pierwszy i ON je odkrył :):) O reszcie jego odkryć nie będę wspominał;)

    • Paweł Jeżewski pisze:

      On już dawno wszystko odkrył co było możliwe, tylko teraz o tym nie pamięta, ale jak przeczyta ten artykuł to sobie przypomni, że na pewno jeździł tam w kamieniołomie na koniu.. 😀

  6. mariank pisze:

    Czy znany jest były magazyn materiałów wybuchowych kamieniołomów w Świerkach. Jest to bunkier w bunkrze na zboczu góry. Przywiozłem tam 10 kg trotylu jak krótko pracowałem w zaopatrzeniu ŚKD w 1967 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *