Bauvorhaben „Riese”

Osówka (2017 r.)

Osówka (2017 r.)

Podoba mi się określenie, że budowa „Riese” może kryć drugie albo trzecie dno. W miarę jak coraz więcej faktów poznaję dotyczących tej budowy, to zaczynam się zastanawiać, czy rzeczywiście nie było tak, że jakaś część tej budowy została skrzętnie ukryta przed końcem wojny. Obecnie znane jest sześć kompleksów w Górach Sowich budowanych w ramach „Riese”. Wiadomo już, że były również odcinki tej budowy, poza Górami Sowimi. Ile ich wszystkich było? Nie wiadomo. Powiedzmy, że udało mi się ustalić nowe fakty. Doszły kolejne elementy układanki. Problem pojawia się z odpowiedzią na pytanie, co dalej? Nie chodzi mi o uzyskanie stosownych pozwoleń na duże prace eksploracyjne, bo z tym problemu wbrew obiegowej opinii nie ma. Ekipa i sprzęt również jest w gotowości. Problem jest inny. Problemem są w dalszym ciągu niekorzystne z punktu widzenia eksploratorów i poszukiwaczy przepisy prawne w naszym kraju. Kto ma olej w głowie to wie o co chodzi.

Autor: Paweł Jeżewski

44 odpowiedzi na „Bauvorhaben „Riese”

  1. kliper2 pisze:

    Kopać i się nie bać.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      A kto się boi kopać? Sęk w tym, że w niektórych miejscach przydałaby się koparka, którą trudno nie zauważyć w lesie przy wykopach.

      Trzeba zawiesić temat i czekać na lepsze czasy.

  2. Histaminer pisze:

    No tak, prawnie należy się 10% znaleźnego w przypadku prowadzenia poszukiwań ukrytych depozytów. 10% od ich wartości. A co w przypadku znalezienia pustych pomieszczeń typu sztolnie i podziemne hale o dużej kubaturze ? Prawo tego nie określa, czy w tym przypadku 10% to będą udziały roczne w potencjalnie otwartej tam przez Gminę trasy turystycznej ? A w przypadku dzierżawy obiektu firmom prywatnym, to jak to się ma ?

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Właśnie, o to między innymi mi chodzi. Trudno oszacować wartość pomieszczeń w których polano żelbeton ponad 70 lat temu i zawierających skorodowane żelastwo i arsenał bomb, które trzeba będzie wywieźć. Chciałbyś odkopać drugą Osówkę i ogłosić to światu, żeby nazywano Ciebie później pożytecznym idiotą i klepano po plecach ? Bo ja nie.

      Można to skwitować tak: „Jeżeli leży w ziemi tyle czasu, to niech jeszcze poleży..”.

    • krwi pisze:

      O ile mi wiadomo, znaleźne dotyczy przedmiotów, za podziemia raczej nic się nie dostanie, najwyżej dyplom i uścisk dłoni wójta (w najlepszym wypadku a w najgorszym najazd konserwatora i odsiadka za nielegalne poszukiwania).

      Gminy też jako takie tras turystycznych raczej nie otwierają, robią to prywatne podmioty, które teren dzierżawią od gminy.
      Nie ma też co histeryzować, że wszędzie od razu te trasy powstają dla przykładu kopalnia w Srebrnej Górze, sztolnia odkryta przez grupę Klin w zeszłym roku, góra Ryszarda mimo, że Bojko starał się o otwarcie trasy też nic z tego nie wyszło.

      Pewnie narażę się tu ale nie uważam, że trasy turystyczne jako takie to zło wcielone. Oczywiści to co się dzieje teraz w obiektach Riese jest niedopuszczalne i myślę, że prędzej czy później ktoś wykurzy stamtąd tych błaznów wszelakich.
      Ale trasa, gdzie zwiedzający mogą obejrzeć stan faktyczny (bez makiet latających spodków itp) i zapoznać się z rzetelną wiedzą historyczną danego miejsca miała by dużą wartość edukacyjną. Gdyby taka trasa powstała to myślę, że podkopała by również wiarygodność tych co teraz trzepią kasę na wciskaniu ludziom głupot.

      Gdyby rzeczywiści udało się namierzyć nieznany, zamaskowany kompleks pohitlerowski (w co zupełnie nie wierzę) to najlepiej byłoby właśnie samemu otworzyć tam trasę i pokazać światu prawdę. Tak myślę.
      Pozdrawiam.

      • Paweł Jeżewski pisze:

        Gdyby w trasach turystycznych były rzetelnie przekazywane turystom fakty historyczne a nie bajki, w dodatku swoboda do działania dla grup eksploracyjnych, to nic bym nie psioczył. Ba, jeszcze bym popierał trasy turystyczne. Tam powinno być wszystko tak zorganizowane jak w Auschwitz czy Gross-Rosen. Na stosownym poziomie. Tymczasem w Rzeczce stoją makiety, które tam nie pasują a przewodnik gada od rzeczy. To oczywiście nic w porównaniu do tego co się dzieje w innych obiektach..

        GS Klin odkopał nieznaną sztolnię w Srebrnej Górze? No to brawo! Nic o tym nie wiedziałem.

        Ja również nie wierzę w zamaskowany duży kompleks pohitlerowski w Górach Sowich. Ale gdzie indziej, kto wie… Z resztą są takie przesłanki, żeby móc tak przypuszczać.

        • krwi pisze:

          Może nieprecyzyjnie napisałem ale Klin odkopał sztolnie gdzieś pod Boguszowem:
          http://www.radiowroclaw.pl/articles/view/48749/Pierwsze-udowodnione-odkrycie-pod-Walbrzychem-300-metrowa-sztolnia
          Natomiast starą kopalnie w Srebrnej Górze odkopało GEMO z Odkrywcy.

          • Paweł Jeżewski pisze:

            Ja z kolei pospieszyłem się z biciem brawa. Ta sztolnia w Srebrnej Górze, którą GEMO odkopało to aby na pewno odkrycie? 🙂

            Co do tego materiału do którego link podałeś.. Wywiadu o odkryciu udziela ten sam wicestarosta, który mówił w innych wywiadach, że podziemne miasto istnieje i że zostało odkryte 🙂 Dla mnie to nie jest wiarygodna osoba. Cóż, jeden z komentarzy pod tym materiałem wygląda tak:

            cyt. waldenburger: To stara sztolnia badawcza górnicza, „tunel ucieczkowy”, gratuluję głupoty.

            Może i ostro napisał, ale mi również to wygląda na jakąś badawczą albo techniczną, żeby przeprowadzić odwodnienie.

            Inni z kolei wypowiadają się w komentarzach, że to znana sztolnia. I komu tu wierzyć?

            Ale zaraz zaraz… jest również zdjęcie z jakiś prac badawczych! Z lewej strony widzę niesamowitego odkrywcę z Ludwikowic Kłodzkich, z prawej jego żonę (w tej czapce)? jakąś ekipę jak coś wiercą przy starym budynku zdjęcie podpisane ONIBUSEK. 🙂

  3. McLine pisze:

    W ostatnich latach podziemnych tras turystycznych na Dolnym Śląsku trochę się namnożyło. Chyba zaczyna robić się już tego przesyt. Co krok to jakaś podziemna trasa turystyczna.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      W Ludwikowicach Kłodzkich w kolonii Sowina, miały powstać dwie podziemne trasy turystyczne. Nie powstała żadna z nich.

      Podziemna trasa turystyczna to niskie koszty utrzymania obiektu, niskie wymagania pracownicze = niskie koszty pracownicze, można starać się o dotację z Unii na przystosowanie do celów turystycznych takiego obiektu. Gdybym ja miał taki biznes jako dodatkowe źródło dochodu to na pewno zrobiłbym wszystko, żeby ludzie otrzymywali tam to za co płacą, czyli same fakty historyczne a nie kłam i robienie ich w konia bez mydła.

  4. Tomasz pisze:

    Pawle myślę iż w końcu znajdzie się ktoś kogo zaczną wkurzać oszuści historyczni i zrobi z tego porządną borutę.Taką osobę np naszego lokalnego ściemniacza można pozwać z art 286kk.Bo opowiadanie bajek i kłamstw w dzierżawionych obiektach mających przyciągnąć turystów jest w rozumieniu art 286 oszustwem materialnym.Taką sprawę jako pierwszemu można też wytoczyć I.Witkowskiemu.Oszustwem w tym przypadku są jego książki.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Prawdopodobnie można taki pozew wytoczyć, jeżeli jako osoba fizyczna ufundujesz grupowy bilet dla powiedzmy 30 osób, których tam przywieziesz autokarem (za który również zapłacisz), z drugiego końca Polski, w celu poznania faktów historycznych, pokryjesz ich koszty noclegu, wyżywienia itd. a tu się okaże, że cała wycieczka była bez sensu bo wszyscy obecni nałykali się kitu zamiast historii, i Twoje pieniądze (niemałe) wydane na całe przedsięwzięcie poszły na marne. To tak jakbyś kupił pralkę, zapakowaną w duży karton od pralki, do tego dostał fakturę zakupu na której pisze, że kupiłeś pralkę, a po rozpakowaniu okaże się, że w kartonie od pralki, zamiast pralki był odkurzacz.

      Co do książek to problem jest większy, jeżeli nie są to książki naukowo-historyczne, czyli wydane nie przez państwowe uczelnie, urzędy itp. Niestety każdy Janusz ma prawo pisać, że widział UFO i kosmitów oraz krasnoludki a od czytelnika zależy czy mu uwierzy czy nie. Nie wolno tylko negować istnienia holokaustu i używać takich określeń jak polskie obozy zagłady.

  5. jan_Mat1 pisze:

    Cudowna broń i podziemne miasta nie tylko u nas

    https://www.youtube.com/watch?v=aJeEQrwyERk

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Jest mowa o kamieniołomie… Na myśl przychodzi dla porównania kamieniołom melafiru we wsi Świerki.

      Uwaga ciekawostka: Melafir z kamieniołomu we wsi Świerki wożono do kompleksu Gontowa!

  6. Znaki Riese pisze:

    Cisza…
    Nikt nie podejmuje tematu…
    Wąskotorówka?
    Ciężarówki?
    Taśmociągi?…nie no bez jaj…
    Fora milczą,blogi milczą
    Ktoś wie na pewno ,ale ani mru mru
    …strach nie pozwala

    Dlaczego czasem bez powodu zerkasz za siebie będąc sam w tym cholernym RIESE?!

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Może, że to dlatego, że to jest internet, strony ogólnie dostępne. Wyciąganie informacji w internetowych gierkach dyskusyjnych raczej przeszło do lamusa. Ciekawe merytorycznie było kiedyś forum Slaworowa. No ale się skończyło. Na innych forach podejrzewam, że skoro mówisz, że nic nie piszą, to pewnie dlatego, że nic nie wiedzą. Co do blogów to rozumiem, że można coś skrobnąć do internetu od czasu do czasu tak jak ja to robię, uchylając rąbek karty z talii którą ma się w ręku. Albo po prostu wpleść jakąś uwagę w artykuł lub komentarz. Niedawno pojawił się zupełnie nowy temat (nie w internecie rzecz jasna) związany z „Riese”, ale to mglista sprawa i niejasna.. jednak baaardzo ciekawa.

  7. Znaki Riese pisze:

    Pawle, czytając wcześniejsze wpisy twoje i komentujących można by wątpić w posiadanie przez ciebie Talii Asów , gdyż jeśli twój blog miałby być stołem do gier karcianych to każdy wykłada swoje karty na stół…co się nie staje.
    Teraz znów nowy temat(nie w internecie rzecz jasna)…
    Pociągnij temat lekko, daj punkty zaczepienia #hasztagi…tak! ,bo to śmiga w necie!!!
    Inaczej będzie jak na forach…kilku zapaleńców co mnóstwo czasu poświęca na badania, łażenie , sprzęt, pozwolenia ,w tych czasach to nawet strach o „prawne luki”
    to co wiedzą, domniemają jest podawane pod ławą, stołem…zwał jak zwał
    czyli na PRIV lub ukrytym forum.
    W sumie nie wiem po co ja to smaruję…takie tam „przemyślenia”…

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Z tego co piszesz od jakiegoś czasu wnioskuję, że mocno sympatyzujesz z Odynem, a konkretnie z jego prezesem, do tego stopnia, że mam wrażenie, że Ty nim jesteś. Takie tam „przemyślenia”…

      Ja nie mam ukrytego forum (żałosne byłoby to jak nie wiem co) a z ludźmi z którymi prowadzę badania terenowe mamy do siebie telefony i często widujemy się w realu, więc nie ma żadnego pisania na PRIV. I nic nie przecieknie (to Ci mówię od razu).

  8. Znaki Riese pisze:

    „przemyślenia”nie trafione!
    Może mi się zwyczajnie nudzi?!
    Bo kolega mój zniknął w Innej Rzeczywistości…

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Nie wiem, czy nie trafione, z treści Twojego pisania wynika, że trafione.. ale czy to ważne? Dla mnie możesz być prezesem Odyna lub jego marionetką – to akurat nie ma znaczenia jak dla mnie, więc nie ciągnijmy tego wątku. Za to ciekawie napisałeś o ukrytym forum dyskusyjnym. Tak się zastanawiam.. jaki miałoby takie forum sens? chyba tylko taki, żeby dupić z wiedzy użytkowników za zamkniętą kurtyną. Sprawić, żeby im się wydawało, że są uprzywilejowani skoro dostali zaproszenie na takie forum i tam mogą odsłaniać swoje karty, bo forum jest tajne.. a tak naprawdę w dalszym ciągu są haratani z wiedzy 😀 Wiesz, takie naiwniaki, robiące nieświadomie dla kogoś.. Tak ja widzę takie „ukryte forum”.

      Ja żadnego forum ukrytego nie posiadam, jedynie ten blog dostępny do czytania dla każdego. A jak nie chcę o czym pisać to po prostu nie piszę. Nie zakładam tu tematów i nie pytam co inni na ten temat sądzą, żeby się wypowiedzieli, żebym mógł później powiedzieć, że dawno już o tym wiedziałem tylko nic nie mówiłem. Piszę co myślę na daty temat, MOJE PRZEMYŚLENIA i daję możliwość ich skomentowania każdemu. To jest moim zdaniem uczciwe postępowanie.

      • Grzegorz pisze:

        Jak już o forach mowa to powstało niedawno jedno tzw. ukryte ale największym hitem jest to że dostęp jest płatny.

        • Paweł Jeżewski pisze:

          No takiego HIT-u to chyba jeszcze nie grano. Nie dość, że każdy wypowiadający się na forum użytkownik zostawia tam swoją wiedzę i przemyślenia to jeszcze ma za to płacić? To jakiś absurd totalny. No sami przyznajcie. Osobiście nie jestem zwolennikiem forów dyskusyjnych i trzymam się od nich z daleka. Ale już całkowicie nie rozumiem idei płatnego forum, czy to jakiś sposób dorabiania na życie? nowa wersja komercji? Jak to nie jest żałosne to ja nie wiem co to jest.. Ja na pewno nie będę tu nigdy pobierał opłat za wstęp na mojego bloga, no chyba, że mi coś odbije i zacznę spożywać grzyby halucynogenne, popijając obficie denaturatem.

          • McLine pisze:

            A może to jakiś zdesperowany emeryt frankowicz jest założycielem tego forum? Ciekawe co to za forum. Na pewno nie zapłacę nawet grosza, żeby tam wejść.

          • Paweł Jeżewski pisze:

            Może emeryt-frankowicz-fobiant społeczny ? 😀 znamy takiego jednego… 😀

  9. kiris pisze:

    Witajcie koledzy i koleżanki…
    …nasz kraj schodzi na psy….z drugiej strony czemu nie:) ktoś chytrze to wymyślił:) daj swoją wiedzę, my cie wycyckamy a ty jeszcze za to zapłacisz….
    Nie będę się dalej wypowiadał, zatem kończę.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Pewnie to nie MY, tylko jedna osoba jak sądzę (założyciel tego płatnego forum). Może on używa określeń np. nasze forum, jeżeli ma niskie poczucie własnego JA, wiec pisze tam co rusz My My My.. (bo w kupie mu raźniej). 😀 Najgorzej gdyby ten założyciel tego forum chował się tam za anonimowym nickiem. W dobie portali społecznościowych (facebook itp.) wszelkiej jawności internetowej, chowanie się na zamkniętym forum wśród ludzi, którzy mu płacą, świadczyłoby o fobii społecznej graniczącej z psychozą.

      Kiris: on powinien przed wejściem na forum wstawić instrukcję dla użytkowników: nasmaruj się wazeliną, następnie się zaloguj a teraz pisz co wiesz.. a na końcu mi zapłać. :D;D

  10. kliper2 pisze:

    Ale to pewnie dałn dla dałnow załozył co sie przejmujecie.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Nie przejmujemy się, tylko się śmiejemy. 😀 Ja nikomu nie bronię zakładać ukrytego forum za udział w którym trzeba płacić. Dla mnie to są jaja kwadratowe, z kosmosu.

  11. kliper2 pisze:

    I pewnie jest tak tajemnicze i anonimowe ze cza przez TOR-a wchodzić. Hym sprawa grubymi nićmi jest szyta

  12. Grzegorz pisze:

    Widzę że temat zrobił się gorący to tylko dodam że jest to nowa odsłona jednego z blogów z riese w nazwie. Nie wiem co tam się znajduje bo 12 pln miesięcznie wolę przeznaczyć na cokolwiek innego.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      12 PLN? Ja szczerze mówiąc myślałem, że krzyczy złotówkę lub dwie.. ale 12? No to są JAJA 😀 Może po Nowym Roku podniesie do 25 PLN, kto wie. Chcesz się dzielić swoją wiedzą na forum to musisz zapłacić, nie ma wyjścia (czujecie tego blusea) 😀 To tak jakbym za każdy Wasz komentarz który tu publikuję krzyczał od Was złotówkę! He he. Może gość dosłownie ześwirował (to jest życie) ale jak się mają Ci, którzy mu tam płacą?

      Ja chyba skonam tu ze śmiechu :D:D:D już mnie brzuch boli..:D Jak ja mam zasnąć dzisiaj jak tu takie jaja 😀

  13. Kliper2 pisze:

    Kontrachęci z Białorusi

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Nawet niechby byli z Kamczatki, to płacić facetowi za to że mogą swoją wiedzę zostawić u niego na forum, zakrawa na absurd roku.
      To jest jednak dalszym ciągu forum publiczne, tak samo jak np. kino, gdzie każdy kto kupi bilet ma wstęp. W tym przypadku odpowiednikiem będzie kino Monty Pythona.

  14. McLine pisze:

    Po czymś taki to gościu jest spalony w środowisku. Łatka tego, który co kasował ludzi 12 PLN i więcej za pisanie na swoim forum, pozostanie na zawsze.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      A Ty myślisz, że się tym przejmuje? Nie wiem co to za forum ani kim On jest, ale głowę dam sobie uciąć, że jest anonimowy i ci którzy mu płacą za to, że mogą tam pisać na tym forum, nawet nie wiedzą komu płacą. To jest przezabawna sytuacja jak dla mnie 😀

  15. Znaki Riese pisze:

    Ahhh 😉
    Okiey…już kumam…to taka ta „nova”platforma?!!!
    Hmmn…nawet nie chce mi się szukać 🙁

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Wojtek OKI. Żałosne.. Powstrzymam się od dalszych uwag, zwłaszcza, że jakby nie było mamy wspólną pasję. Wolę skupić się na dociekaniu do faktów historycznych a tematów w samych Górach Sowich jest multum. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *