Pierwsze miejsce w rankingu

Wiosna top 5 Księgarni Odkrywca

Dziękuję wszystkim, którzy kupili i przeczytali moją książkę. Dzięki Wam „Sekrety III Rzeszy w Ludwikowicach Kłodzkich” znalazła się na pierwszym miejscu najlepiej sprzedających się książek w miesiącu marcu 2018 r. w rankingu sprzedaży książek Księgarni Odkrywca. Jeszcze raz dziękuję.

Autor: Paweł Jeżewski

14 odpowiedzi na „Pierwsze miejsce w rankingu

  1. Kliper2 pisze:

    Chciał nie chciał nalezy ci sie !!! ( juz od dłuszego czasu)

  2. Zajcew pisze:

    Moje gratulacje ! Ta książka to kawał świetnej roboty i wyróżnienie jak najbardziej się Tobie należy.

  3. Gregor pisze:

    To raczej my czytelnicy powinniśmy podziękować Tobie za tak solidny materiał, dzięki wielkie.

  4. Miłosz pisze:

    Cześć,

    Nie czytałem Twojej pierwszej książki (wybacz), ale zakupiłem drugą i pierwszą. 🙂
    Jestem w trakcie czytania pierwszej. 🙂 Logiczne wnioski wysuwasz, podobne mam i ja. Oczywiście mam inne poglądy na te same sprawy. Bo jakby inaczej. 🙂
    Jednakże chylę czoła dla Twojej pracy. Jest to ogrom pracy zebranej w całość. Szacunek dla ciebie.

    Pozdrawiam
    Miłosz

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Dzięki. Pierwsza książka (wydanie 2015 r.) jest zaledwie namiastką tego co znajduje się w drugiej (wydanie 2018 r.). Ponadto książka wydana w 2018 r. jest bardziej aktualna jeżeli chodzi o wiedzę, np. pamiętam, że w pierwszej założyłem szacunkowo po wyliczeniu kubatury wydrążonych w górze Gontowa sztolni i chodników oraz uwzględnieniu przekrojów poprzecznych, techniki drążenia i odstawy urobku, że prace górnicze prowadzono tam nie dalej jak do końca 1944 r. W drugiej książce zostało to już skorygowane bo w 2017 roku dotarłem do dokumentu w archiwum, który informuje, że prace górnicze w górze Gontowa prowadzono na pełnym gazie jeszcze na początku stycznia 1945 r. To oczywiście tylko jeden z przykładów na to jak obie książki sie od siebie różnią. Ale jak ktoś chce znać całą hitorię tego jak dociekałem do faktów to może zakupić pierwszą publikację. 🙂

  5. Tomasz pisze:

    Pawle Ja czekam z niecierpliwością na hasło 1000☺ mam nadzieję że to już niebawem.Oczywiście w tym przypadku dodruk będzie wskazany bo inaczej Ci co nie nabędą książki mogą być zawiedzeni.Poza tym prawda i fakty historyczne muszą być głoszone wszystkim i wszędzie

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Książka dopiero jest miesiąc na rynku i rzeczywiście schodzi bardzo szybko, nie spodziewałem się tego. Ja wolę hasło kto pierwszy ten lepszy, ilość sztuk ograniczona i kto nie kupi to poczeka kilka lat na drugie wydanie. Kilka lat to dużo, ale na otarcie łez tym co nie zdążą kupić teraz mojej książki powiem, że drugie wydanie na pewno będzie znacząco uzupełnione o nową wiedzę, którą na te chwilę nie mam. Zdradzę, że kilka dni temu wpadł mi do głowy zupełnie nowy kierunek poszukiwań, gdzie jeszcze nikt nie szukał, i kto wie co tam się znajduje, ale to wymaga czasu, żeby to zweryfikować. Teraz póki co odpoczywam, cieszę się moją książką i.. czekam na Twoją książkę! 🙂 to będzie HIT, bo temat nad którym pracujesz jest unikatowy.

  6. Histaminer pisze:

    Gratuluję że książka tak dobrze się sprzedaje i trafiła na pierwsze miejsce rankingu. Nie dziwię się, to jest bardzo wartościowa publikacja a nie lanie wody na fali „złotego pociągu”. A tak w ogóle to działacie nadal na terenie innych miejsc w „Riese” niż opisane w tej książce ?

    • Paweł Jeżewski pisze:

      W tej chwili ja nie działam w terenie nic a nic, ot sadzę grzyby mikoryzowe w moim lesie 😉 hehe. A tak poważnie to muszę trochę odpocząć po napisaniu tej książki. Badania i eksploracje będą kontynuowane i jak zawsze na całym terenie budowy „Riese” (nie tylko Góry Sowie) oraz w archiwach różnego typu. Ponadto mam trochę dokumentów (nie z państwowych archiwów, tylko moje na własność), które muszę przemyśleć. Z tych dokumentów niepaństwowych, które były dla mnie oczywiste a które dotyczyły Ludwikowic Kłodzkich, m.in. plan sytuacyjny budowy fabryki Dynamit AG Ludwigsdorf z 1940 r. , opublikowałem w mojej książce, ale mam też sporo kwitów na Baustelle Wüstegiersdorf, i tak trochę nie bardzo pasują do reszty… a w tej chwili nie mam głowy, żeby się nad tym pochylać. Wezmę się za to w sezonie 😉

  7. Albert pisze:

    Z opóźnieniem, ale też zamówiłem tę książkę. Mam nadzieję, że nową kupię bezpośrednio od Ciebie z autografem.
    Pozdrawiam i dziękuję za solidną robotę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *