Nowa książka

Nowa książka już jest, a od jutra rusza jej sprzedaż. Zatem kilka słów informacji co zawiera: otóż na podstawie nigdy wcześniej niepublikowanych dokumentów archiwalnych przedstawiłem w niej historię miasta Nowa Ruda w okresie II wojny światowej. Dotyczy ona w szczególności funkcjonowania noworudzkich kopalń, obozów dla jeńców wojennych i dla cywilnych robotników przymusowych. W książce przedstawione zostały również fabryki zbrojeniowe, które funkcjonowały w Nowej Rudzie w okresie II wojny światowej w zajętych do tego celu wielkopowierzchniowych fabrykach włókienniczych. Książka zawiera liczną dokumentację fotograficzną, plany techniczno-projektowe oraz archiwalne zdjęcia lotnicze tego miasta, a także relację naocznego świadka złożoną po wojnie przed Okręgową Komisją Badania Zbrodni Hitlerowskich. Dodatkowo, jako wątki poboczne związane pośrednio z historią miasta Nowa Ruda z tego okresu, w książce zamieszczone zostały nieznane do tej pory dokumenty archiwalne związane z budową o kryptonimie „Riese”, którą w Górach Sowich w czasie II wojny światowej prowadziła spółka akcyjna o nazwie Wspólnota Przemysłowa Śląsk, pod nadzorem Organizacji Todt. Książkę można nabyć w markecie F.H.U. BEATA w Nowej Rudzie przy ul. Piłsudskiego 22, również wysyłkowo.

Autor: Paweł Jeżewski

41 odpowiedzi na „Nowa książka

  1. Albert pisze:

    a jak z autografem?

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Nie ma z tym żadnego problemu. Dzwonisz do działu handlowego (tel. 74-872-40-34, czynne od godz. 06:00 do 14:00) i zamawiając tam książkę podajesz swoje dane do wysyłki przy okazji możesz zaznaczyć, że chcesz od autora dedykację dla siebie lub dla kogoś (podajesz dla kogo ona ma być) a oni mi później przekażą. Ewentualnie pisz do mnie na e-maila pjblog2012@interia.pl

  2. McLine pisze:

    A niech mnie ! To teraz będzie o Tobie w Nowej Rudzie huczeć ! GRATULACJE. Po książkę zgłoszę się osobiście.

  3. Histaminer pisze:

    Rzeczywiście nowatorska książka. Nikt jeszcze nie opisał co działo się w Nowej Rudzie w czasie II wojny światowej, a te dodatkowe poboczne wątki „Riese” oparte na nieznanych do tej pory dokumentach tylko dopełniają smaku. Zamówienie już wysłane 🙂

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Jest mi bardzo miło.

      Powiem Wam jeszcze coś. Właśnie te książkę przeglądam jak wyszły zdjęcia na nowym eksperymentalnym papierze i… jestem bardzo miło zaskoczony! Dla mnie kreda odpada, teraz to widzę. Żaden papier nie przebije 100 gramowego offsetu. Kolorowe zdjęcia wychodzę na nim super a książka jest przy tym lekka. Tak więc polecam każdemu kto przymierza się do własnej książki, w szczególności Tomek, R.O. (?), Palczak (?). Tylko 100 gram offset kolor Panowie.

  4. krwi pisze:

    W księgarni Odkrywcy będzie?

  5. Zajcew pisze:

    Nowa Ruda … można się było tego spodziewać zważywszy na to, że Ty tam mieszkasz, a „riese” za plecami…. i Ludwikowice.. no tak, teraz wszystko się zgadza, gdy już wiadomo. Ciekawy jestem bardzo tej książki i już niebawem ją przeczytam. 🙂

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Po jakimś czasie utworzę tu na blogu nowy wątek typu „opinie, recenzje”, żeby każdy kto chce mógł się w nim wypowiedzieć na temat tej książki po jej przeczytaniu.

  6. Mops pisze:

    Książka zapowiada się konkretnie. Rzeczywiście, książki o NR z okresu II w.św. jeszcze nikt nie napisał. Przetarłeś szlak. Zamawiam, przeczytam i napiszę później moje spostrzeżenia- recenzję.

    Póki co gratki !

  7. Kiris pisze:

    …i po tajemnicy…atmosfera była gorąca, przed wydaniem książki:) i dobrze…Czy opisany jest szyb Lech w Nowej Rudzie?? Doczekać się nie mogę lektury….

  8. Zajcew pisze:

    Trafiłeś na pierwszą stronę gazety noworudzkiej ze swoją nową książka. Na stronie 4 jest opis książki.

  9. McLine pisze:

    A Ty nie obawiasz się, że po tym jak pokazałeś w nowej książce ciekawe miejsca w Nowej Rudzie z okresu drugiej wojny światowej i przedstawiłeś ich historię, może okazać się, że zacznie przychodzić tam komercja z Głuszycy i oprowadzać turystów za pieniądze ?

    • Paweł Jeżewski pisze:

      To niech sobie przychodzą i oprowadzają. Ja mam satysfakcję, że ja pierwszy udokumentowałem i opublikowałem książkę o wojennej historii Nowej Rudy, a wcześniej o Ludwikowicach Kłodzkich, i to mi wystarczy. Jestem z siebie zadowolony, zwłaszcza, że w książce o Ludwikowicach obaliłem wiele mitów, co pokazuje, na jakim poziomie było i jest stare „środowisko” eksploratorów (wystarczy spojrzeć na fora i blogi..).

      Podsumowując: opublikowałem Ludwikowice, opublikowałem Nową Rudę, ale na pewno nie napiszę nigdy książki o „Riese” (Osówka, Soboń, Rzeczka, itd.). Tak więc spokojnie. Tę wiedzę zostawiam dla siebie i mojego zaufanego grona. Nic nie wycieknie.

  10. Tomipol1 pisze:

    No w końcu jest książka.Rozumiem że to taki mikołajkowy prezent dla czytelników:) Oczywiście ciekaw jestem jak poradziłeś sobie z kilkoma tematami.Przeczytam dorzucę kilka słów:) Super że postawiłeś też na offset.Widzę też że GN staje na wysokości zadania i promuje prawdziwą historię i odpowiednie osoby 🙂

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Pewnie masz na myśli temat jeńców wojennych. Nie jestem w tym zakresie tak mocny jak Ty, więc asekuracyjnie trzymałem się bardzo ściśle dokumentów archiwalnych. Paweł G. stanął na wysokości zadania: zamieścił info na pierwszej stronie i na czwartej stronie opis ze zdjęciem okładki. Książka sprzedaje się w niesamowitym tempie i to mnie cieszy, jednak dopiero jest trzeci dzień w sprzedaży i póki co brak jakichkolwiek recenzji. Dopiero czytelnicy czytają. Sam jestem ciekawy, jakie będą opinie po jej przeczytaniu, w tym Twoja.

      Co do papieru: polecam offset 100 gramów. Nie przebija zdjęć i książka jest lekka. Ta, została wydrukowana na tym właśnie papierze i jest super.

      • Histaminer pisze:

        No to pierwsza opinia po przeczytaniu. Moja .:)
        Książka bardzo mi się podoba. Prawie wszystkie wątki nowe i nieznane do tej pory. Piszę „prawie” bo o fabryce Krupp było już troszeczkę wspomniane w książce Owczarka, choć tam pisze, że Ty mu tę fabrykę zlokalizowałeś w terenie. Z kolei o tym wyrzucie to jest sprawa znana, ale Ty przedstawiłeś dużo nowych informacji o tym, których nikt wcześniej nie publikował. Reszta to 100% nowość i bardzo dużo jest tych wiadomości oraz informacji. Kawał świetnej roboty odwaliłeś. Moje gratulacje i podziękowania za tak dokładne opracowanie.

        • Paweł Jeżewski pisze:

          Dzięki. Jest mi bardzo miło.

          Rzeczywiście tak jest, że Nowej Rudy nikt tak w zasadzie nie badał i nie opisał wcześniej. Jest dostępna kronika Wittiga, ale kończy się na roku 1936. Z kolei dwie kroniki kopalniane to okres po drugiej wojnie światowej. W tych kronikach II wojna światowa została jedynie nadmieniona. Zatem jestem pierwszy, który opublikował Nową Rudę w okresie II wojny światowej i basta :):) Choć uczciwie przyznam, iż wiem od jakiegoś czasu, że przy okazji prac nad badaniem swojego tematu Tomek również zgłębił tajniki Nowej Rudy z lat 1939-1945 i kto wie jakie ma wiadomości, bo On korzysta z innych archiwów niż ja w tym zakresie.

  11. rum-burak pisze:

    Strona 67. Dokument jest datowany na 4 marca 1944 (4.3.44). W tekście kilkakrotnie piszesz kwiecień 1944.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Dzięki za czujność. Faktycznie dwa razy napisałem 4 kwiecień 1944 r. Czeski błąd.

      • Zajcew pisze:

        Haha, ale masz Pawle fana 🙂 co kupił Twoją książkę, żeby szukać w niej błędów. Nie pomyli się tylko ten co nic nie robi. Ja już kończę czytać i powiem już teraz, że mnie się całościowo bardzo podoba. Widać, że temat jeszcze daleki od wyczerpania ale jak na pierwszą publikację o Nowej Rudzie to i tak bardzo dobrze. Przynajmniej coś już wiadomo a tak wcześniej było g…. wiadomo.

        • Paweł Jeżewski pisze:

          Kiedyś może tę książkę uzupełnię. Póki co bardzo mocno skoncentrowany jestem na analizie dokumentów niemieckich ad. Osówka, Soboń i.. coś jeszcze. Oczywiście z tego żadnych moich publikacji nie będzie. W ogóle muszę odpocząć trochę od pisania, w końcu w 2018 roku w sprzedaży ukazały się dwie moje książki i kilka artykułów w Odkrywcy, a łącznie napisałem ich całą serię.

      • rum-burak pisze:

        Zamieszczony dokument pochodzi z wrocławskiego TODTa i nie ma na nim żadnego odniesienia do Nowej Rudy. A więc zakładam że istnieje inny papier, nie publikowany w książce, który łączy aresztowanie Józka z tym papierem TODTa. A jak tak to kiedy i za co został ten Józek aresztowany w NR?

        • Paweł Jeżewski pisze:

          W książce jest odniesienie do tego dokumentu z Nowej Rudy (patrz przypis 69). Dokumentu tego nie wstawiłem bo bardziej podobał mi się ten wrocławski z ładnymi pieczęciami, który wstawiłem. W dokumencie z Nowej Rudy nie ma podane za co został on aresztowany (to jest zagadka).

          • Zajcew pisze:

            Może był w Ludwikowicach w Sowinie a przyjechał do Nowej Rudy po pracy na piwo i dał komuś znaczącemu w mordę i go aresztowali albo upił się i coś zdemolował lub gdzieś się włamał albo zgwałcił jakąś kobitę. A może kwaterował w Nowej Rudzie i dojeżdżał do RIESE bo nie chciał mieszkać gdzieś na wsi ?

          • Paweł Jeżewski pisze:

            Prawdopodobnie był zatrudniony w Ludwikowicach w Sowinie, ale pewności mieć nie można. Co prawda nadzór nad tą budowa OT przejęła w kwietniu 1944, ale OT była w „Riese” już wcześniej. W ogóle jeżeli chodzi o Baustelle Ludwigsdorf-Eule to jakoś w dalszym ciągu mało mam tych nazwisk Niemców tam zatrudnionych. Z Głuszycy to mam listę długą na metr, to samo z Walimia, a z Włodarza i Gontowej to posucha.

    • jan_Mat1 pisze:

      Taki błąd nie ma znaczenia. Istotna jest zawartość. Odnieś się do niej , bo wygląda na to że czytasz, szukając błędów które zawsze się zdarzają.

      • Paweł Jeżewski pisze:

        W moich książkach błędy (niedopatrzenia) w tekście są na poziomie 0,01 % w stosunku do całości. Jeżeli za dwa-trzy lata zrobię drugie uzupełnione wydanie tej książki to nie dość, że poprawie ten mały chochlik drukarski to jeszcze wstawię ten dokument z NR, mimo, że jak byk podana jest sygnatura jako odwołanie do treści tego dokumentu.

        • jan_Mat1 pisze:

          Pawle zawsze znajdą się malkontenci szukający dziury w całym. W swoich publikacjach podajesz suche fakty, nie ma w nich przypuszczeń i to jest wartość nie do zakwestionowania. A nieistotne błędy same w sobie nie mają najmniejszego znaczenia.

          • Paweł Jeżewski pisze:

            A ileż tych nawet nieistotnych błędów jest w moich publikacjach? prawie zero. A gdybym chciał wskazywać błędy wielu innych autorów to miałbym co pokazywać oj miałbym (a wiedzę mam), nie mówiąc już o tych głupotach wypisywanych w internecie i opowiadanych na filmach youtube. Ale tego nie robię.

  12. Paweł pisze:

    Paweł słyszałem że otwierają kopalnie w Ludwikowicach Kłodzkich czy myślisz ze mogą wyjść jakieś niespodzianki odnośnie fabryki zbrojeniowej i jakiś korytarzy podziemnych tej fabryki

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Kup sobie zacny Pawle moją książkę Sekrety III Rzeszy w Ludwikowicach Kłodzkich. Po jej przeczytaniu nie będziesz takich pytań zadawał.

      • Paweł pisze:

        Pawełku kupiłem jestem na 86 stronie i musiałem przerwać z uwagi na brak czasu ale zapewne w tym tygodniu dokończę .Czytam ją z uwagą i analizuję z mapką którą zamieściłeś na 20 stronie jeszcze tak szczegółowo nie analizowałem książki ale nie powiem bardzo ciekawa.pozdrawiam

    • jan_Mat1 pisze:

      Kolego. To ze otwierają kopalnię w Ludwikowicach Kłodzkich nic nie znaczy.
      Do otwarcia , jeżeli w ogóle zostanie otwarta , jeszcze daleko. Przede wszystkim wydobycie węgla w Ludwikowicach nie będzie polegało na odkorkowaniu i wykorzystaniu dawnych wyrobisk górniczych. Ta kopalnia będzie w zupełnie innym miejscu i raczej jest pewne że wyrobiska nowej kopalni nie połączą się z wyrobiskami Kopalni Wacław. No i polecam przeczytanie książki Pawła

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *