Nowa książka – opinie

Drodzy Państwo, książka „Nowa Ruda w okresie II wojny światowej” jest dostępna od kilku dni w sprzedaży i do tej pory sprzedano już 1/3 egzemplarzy. Dodruku nie będzie, więc zachęcam do kupna, żeby później nie było „płaczu”, że nie można nigdzie tej książki nabyć. Możliwe, że powstanie drugie wydanie (uzupełnione) tej książki, jednak na pewno nie wcześniej niż za 2 lata. Poniżej tego artykułu możecie wpisywać swoje opinie (merytoryczne) po przeczytaniu tej książki.

Autor: Paweł Jeżewski

20 odpowiedzi na „Nowa książka – opinie

  1. Histaminer pisze:

    Książka jest super. Ale ja mam inne pytanie. Czy w tych dokumentach niepublikowanych, które masz np. dotyczące Osówki, Sobonia etc. w swoim domowym archiwum są jakieś plany techniczne tej budowy czy tylko same pisma ? Rozumiem, że tego nie opublikujesz, ale jak możesz to odpowiedz. Chcę wiedzieć dla zwykłej ciekawości.

  2. McLine pisze:

    Noworudzka książka dostępna jest już w internetowej księgarni Odkrywca. Link https://odk.pl/nowa-ruda-w-okresie-ii-wojny-swiatowej,39228.html

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Ja jestem ciekawy merytorycznych opinii po jej przeczytaniu. Np. „krwi”, mój najznamienitszy recenzent.

      Jeżeli zaś chodzi o tereny wykraczające poza Nową Rudę i Ludwikowice Kłodzkie, to nie będę poruszał publicznie tematu, bo publikacji z tego robił nie będę, więc nie będę chwalił się co mam, skoro tego i tak nie opublikuję.

      • krwi pisze:

        Książki jeszcze nie czytałem ale już do mnie jedzie.
        Czy poza tym planujesz jeszcze jakieś publikacje?

        • Paweł Jeżewski pisze:

          Na pewno nigdy nie opublikuję tych dokumentów, które posiadam ad „Riese”, które nie dotyczą pośrednio Nowej Rudy i bezpośrednio Ludwikowic Kłodzkich i tego co udało mi się z kolegami wyeksplorować na terenie Gór Sowich oraz tego co uda mi się zdobyć w kolejnych latach. Jedynie Gontowa została opublikowana. Może kiedyś ukaże się nowsze wydanie książki Sekrety III Rzeszy w Ludwikowicach Kłodzkich. Możliwe, że za dwa-trzy lata powstanie drugie uzupełnione wydanie książki o Nowej Rudzie. Od stycznia 2019 roku planuję pisać na blogu bardzo mało, zamiast tego będę pisał do Odkrywcy artykuły, w których będę publikował różne ciekawostki, np. to co nie zostało do tej pory opublikowane z Inspekcji Przemysłowej i np. drobne rzeczy z naszych inwentaryzacji terenowych.

  3. Mops pisze:

    Książka kozak, jednym słowem. Teraz czytam drugi raz. Przeczytałem również Twój artykuł o Gontowej w grudniowym numerze Odkrywcy. Bardzo ciekawy.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Dzięki, bardzo mi miło. Do Odkrywcy napisałem cały cykl artykułów. Mam potwierdzenie, że wszystkie one zostaną opublikowane.

  4. Mops pisze:

    Będę brutalnie szczery. Czytam wszystkie książki o budowie riese i w ostatnim dziesięcioleciu tylko dwie według mnie zasługują na uwagę, a mianowicie
    – Tajny projekt III Rzeszy FHQu „Riese”
    – Sekrety III Rzeszy w Ludwikowicach Kłodzkich

    Nie uwzględniłem w tym przypadku Twojej książki o Nowej Rudzie mimo, że bardzo mi się ona podoba, ale „Riese” jest tam jedynie nadmienione (choć są to nowości, nie przeczę).

    Takie książki to mógłbym czytać jedna po drugiej na okrągło. Tylko kiedy będzie jakaś kolejna ?

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Z tych książek, które zostaną wydane w 2019 roku, ja bardzo poważnie traktuję i czekam na książkę kolegi Tomka. Podjął temat bardzo trudny, ale On ma dojścia do różnych niepolskich archiwów i sporo dokumentów zgromadził. Ile z tego zdecyduje się opublikować to nie mam pojęcia (ja np. poza Gontową ad. „Riese” nie opublikowałbym nic). Poza tym liczę na drugie (uaktualnione) wydane książki Zagłada „Riese” autorstwa R.O. Ja traktuję go bardzo poważnie i doceniam jego wkład badawczy i publicystyczny.

  5. Tomipol1 pisze:

    Dziękuję Pawle za pozytywną reklamę.Temat jest mega trudny ale mimo tego cały czas udaje mi się zdobyć jakieś informacje.Jak wspominałem chciałbym aby książka pojawiła się w trzecim kwartale 2019 r.To tak na rozpoczęcie sezonu ogórkowego:) Akurat prasa i telewizja zapewne pokaże odkrywców którzy odkryją dawno znane sztolnie 🙂 itp masę nowych sensacji 🙂 Muszę też przyznać że w mojej pracy dotarłem ostatnio przez przypadek do instytucji w Polsce o której chyba zapomnieli wszyscy poszukiwacze.Ja odnalazłem tam masę dokumentów do mojej pracy.Powolutku też drążę temat archiwów Rosyjskich.Strasznie ciężka praca tym bardziej że Rosjanie do tej pory mają masę dokumentów nieuporządkowanych.Także pracy i poszukiwań jest tam na lata i jestem przekonany że te archiwa nas zaskoczą.Co do Twojej nowej książki jak zwykle dobrze odrobiona lekcja 🙂 Sporo pracy w archiwach i w terenie która daje oczekiwany efekt końcowy.Aczkolwiek czuję lekki niedosyt.Brakuje mi wzmianek o mniejszych wydarzeniach np obóz RAD-u,ośrodek szkoleniowy Hitlerjugend oraz wiele innych ciekawostek na temat miasta w latach 1939-1945.Jeżeli zdecydujesz się w następnym wydaniu książki zebrać te tematy to mogę przekazać Tobie materiały które posiadam.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Dzięki za pozytywną opinię. Ja wiem, że w tej książce brakuje wiele informacji, dlatego chciałbym ją kiedyś uzupełnić w drugim wydaniu za kilka lat. Będę wdzięczny za okazaną pomoc. Póki co napisałem w tej książce to co wiem do tej pory. Odnośnie Twojego tematu i Twojej publikacji to zanosi się na to, że przewróci ona w pewnym zakresie wiedzę o „Riese” do góry nogami. Ze swojej strony polecam Archiwum Śledcze w Ludwigsburgu. Bardzo dużo ciekawostek tam się znajduje w protokołach z przesłuchań byłych więźniów żydowskich.

    • Albert pisze:

      Bardzo się cieszę, że są ludzie, którzy z wielkim poświęceniem odkrywają historię. Czekam na Twoją książkę i mam nadzieję że kiedyś rzetelne publikacje wyprą beznadziejne komercyjne „muchołapki” itp….

      • Paweł Jeżewski pisze:

        Ja również mam taką nadzieję. Mitomanów i oszustów medialnych i komercyjnych jest niestety dużo. Nie brakuje również zwykłych głupoli. Spotkać ich można szczególnie w internecie. Jeden taki szczególnie utkwił mi w pamięci. Pisał głupoty o Ludwikowicach Kłodzkich na forach internetowych, takie że aż głowa boli. Nawet książkę planował wydać (chyba nawet ją już pisał). Teraz siedzi cicho bo dotarło to jego pustej łepetyny, że eksploracja jest nie na jego rozum.

        • Albert pisze:

          Skoro tak, to może przemyślisz swą decyzje o niepublikowaniu ukrytych w Twoich archiwach, informacji o Riese i innych tajemnicach?. chociażby po to żeby ukrócić bzdurne teorie…

          • Paweł Jeżewski pisze:

            To nic nie da. Opublikowałem Ludwikowice Kłodzkie (Gontowa + fabryka amunicji + fabryka leków) i co? Nie zaobserwowałem żadnych zmian w ilości głupot opowiadanych komercyjnie i pisanych w internecie. Jak ktoś rodzi się kłamcą lub bez rozumu to taki umiera, zgodnie z przysłowiem „jak się urodziłeś wróblem to kanarkiem nie zdechniesz”. Opublikowałem trochę ciekawostek z mojego domowego archiwum ad. Nowej Rudy. Do tego są tam również nowe, nieznane do tej pory dokumenty dotyczące „Riese”. Nie dużo, ale trochę jest. Zobaczymy jaki będzie tego efekt. A jeżeli chodzi o pozostałe… cóż, ustaliłem razem ze znajomymi, z którymi prowadzę eksploracje terenowe, że pewnych rzeczy (w tym dokumentów) o „Riese” opublikować po prostu nie można (domyśl się dlaczego).

  6. Zajcew pisze:

    Książka jest super. Oby tylko takie książki były publikowane. Bardzo dobry jest również Twój artykuł o Gontowej w grudniowym Odkrywcy. Dobrze by było gdybyś za kilka lat uzupełnił książkę o Nowej Rudzie i o Ludwikowicach o nową wiedzę. Czytałem gdzieś tutaj przeciekło, że dotarłeś do byłej pracownicy przymusowej fabryki amunicji w Ludwikowicach i ona udzieliła Tobie wywiadu. To jest dopiero rarytas !! Chętnie bym poznał szczegóły tego wywiadu.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Dzięki za uznanie. Do tej kobiety dotarłem latem tego roku, już po opublikowaniu książki Sekrety III Rzeszy w Ludwikowicach Kłodzkich. Później wspólnie ze znajomym udało nam się ściągnąć bardzo ciekawe materiały ze Stanów Zjednoczonych a mniej więcej w tym samym czasie ja zdobyłem sporo ciekawych dokumentów archiwalnych z Niemiec. Dotyczą one głównie fabryki amunicji w Ludwikowicach Kłodzkich, ale są w tym również bardzo ciekawe rzeczy dotyczące „Riese”.

      • Zajcew pisze:

        Twoja książka o Ludwikowicach po raz kolejny jest numerem 1 najlepiej sprzedających się książek w księgarni ODK.pl. Spójrz na ranking za listopad 2018.

        • Paweł Jeżewski pisze:

          Dzięki za info. To bardzo miłe.

          Za to ja mam również dla Was info odnośnie książki o Nowej Rudzie. Aktualnie sprzedano już ponad połowę egzemplarzy. Książka noworudzka rozchodzi się w lawinowym tempie. Niebawem pojawią się w noworudzkich gazetach jej recenzje.

          A jak recenzja „krwi” ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *