Nowa Ruda II c.d.1.

Budynek…

Prace nad drugim wydaniem książki pt. „Nowa Ruda w okresie II wojny światowej” trwają.
Co będzie zawierać nowa książka: Otóż, każdy z rozdziałów pierwszego wydania zostanie rozszerzony. Układ rozdziałów zostanie zmieniony ponieważ dojdą nowe rozdziały. W nowych rozdziałach czekają czytelników spore niespodzianki. Ja sam jestem zaskoczony nową wiedzą, bo nie przypuszczałem wcześniej, że w Nowej Rudzie w okresie II wojny światowej, aż tak dużo się działo. A według lokalnych „znawców historii” nic się nie działo poza tragicznym w skutkach wyrzutem CO2 i skał w kopalni Ruben (fakty znane i oklepane). Z lewej zdjęcie budynku w Nowej Rudzie. Kto zgadnie co mieściło się w nim w okresie II wojny światowej?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na Nowa Ruda II c.d.1.

  1. tomipol1 pisze:

    Stara poczciwa dwójka 🙂 Spędziłem tam osiem pięknych lat młodości:) To były czasy.No i teraz mam dylemat czy swojacy mają odpowiadać na zagadkę:):) Może na początek to to że wejście do budynku wyglądało całkiem inaczej.Były wspaniałe szerokie schody do wysokości pierwszego piętra.Przebudowano je bodajże w latach 80 (Szkoda )Na wysokości daszku nad dobudówką widać kwadratową lampę.Jest to oryginalna lampa z lat wojny.Nie wiem czy z drugiej strony wisi druga.( były dwie ) A jeżeli na placyku jest maszt to jest to także oryginalny maszt z okresu działalności w budynku…….:) Paweł to za łatwe dla mnie Zostawiam zagadkę dla innych….

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Dla Ciebie to sprawa jest oczywista z tym budynkiem dlatego to pytanie nie jest kierowane to Ciebie 🙂 Tobie to mógłby zadać dużo trudniejsze pytanie. Ale ciekawy jestem kto z pozostałych czytelników bloga będzie wiedział. Podejrzewam, że nikt. Przypomniało mi się jak taki jeden „znawca” twierdził, że w podobnym budynku w Ludwikowicach Kłodzkich była hitlerowska katownia 🙂

      • Zakonnik pisze:

        M.Cybulski by wiedział.

        • Paweł Jeżewski pisze:

          Jest taka szansa…

          Mi się podoba, że w końcu wiem już więcej niż wcześniej wiedziałem o przemyśle zbrojeniowym w Nowej Rudzie, w okresie II wojny światowej. Na przykład w fabryce Friedricha Kruppa niezłe cyrki się działy do tego stopnia, że zakład zatrzymywał produkcję. Ale co ciekawsze, w końcu wiem kto tam pracował… To jest duże zaskoczenie! I nie jest to wiedza zasłyszana na zasadzie świadków historii. Ja mam niemieckie dokumenty archiwalne.

  2. Znaki pisze:

    nieopodal,ale powyżej było Gestapo?
    teraz Komisariat Policji…a na przeciw dom ze schronem…podwójnie chronionym gazoszczelnymi drzwiami…a na podwórku jest kanał 70m gł. ponoć suchy na dnie…pozdrawiam.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Komisariat Policji obecnie jest w innym miejscu, daleko od tego budynku. Gestapo również było w odleglejszym miejscu. O budynku ze schronem nic nie wiem. Tomek pewnie będzie wiedział.

    • tomipol1 pisze:

      Andrzeju nie to abym się czepiał Ale wprowadzasz zamieszanie swoją wypowiedzią.Mieszasz znaczenie budynków w Nowej Rudzie w czasie wojny i po wojnie 🙂 Otóż tam gdzie obecnie jest Komisariat Policji ( ul Bohaterów Getta ) nie było w trakcie wojny siedziby Gestapo.Gestapo było w innym budynku.Paweł wie o który budynek chodzi:) Teraz wypada znaleźć na to dokumenty i zdjęcia 🙂 Nie wiem jaki masz na myśli kanał do tego głęboki na 70 m? Raczej chyba długi.Czy obecny budynek komisariatu Policji ma jakiś schron? Zapewne jest to bardzo możliwe Pytanie czy schron został doposażony w czasach wojny czy np po wojnie? Być może w niedługim czasie zobaczę piwnice i podziemia komisariatu Policji.Co do szubienicy czy mogła tam być? Ja nic nigdy w tym temacie nie słyszałem od osób które przyjechały do Nowej Rudy po wojnie.Nie natknąłem się też w informacjach źródłowych z tym tematem.Jak masz jakieś konkretne dowody na istnienie szubienicy zdjęcia,dokumenty to możesz je śmiało pokazać:) Zresztą jak zauważyłeś praca Pawła czy moja opiera się zawsze na twardych dowodach,dokumentach,zdjęciach itp.Oczywiście nie podważam do końca wiarygodności przekazów ustnych.Szczególnie osób które przyjechały do Nowej Rudy zaraz po wojnie.Sam też wiesz jak to jest z opowieściami powojennych mieszkańców Głuszycy i okolicy na temat Riese. Setki kilometrów sztolni,kilka poziomów itp 😉

      • Znaki pisze:

        Pinezka
        W pobliżu: Mikołaja Kopernika 16-12, 57-400 Nowa Ruda
        https://maps.app.goo.gl/bBJDcieTq9oy5yrz5
        czerwony mur i zamurowane przejście do budynku na przeciw,tam był schron,na podwórku wielki głaz z czerwonego piaskowca a pod nim 70 metrów e dół…tak twierdzą lokatorzy…czyli na „gębę”jak to Paweł określił…

        • Paweł Jeżewski pisze:

          Teraz pytanie w jakim okresie ten schron p.lot. powstał. Czy przed wojną, czy w okresie wojny czy po wojnie. Znam w Nowej Rudzie w dzielnicy Słupiec rozległe żelbetowe schrony p.lot. które wypisz wymaluj wyglądają jak poniemieckie a na 100% powstały po wojnie. W następnym poście pokażę Wam zdjęcia, nie będę podawał lokalizacji (chyba, że na PW), żeby takie przygłupy jak np. kaliski erotoman tam nie chodziły i nie chwalili się, jakie to nowe podziemia odkryli.

        • tomipol1 pisze:

          A więc Andrzeju nie pozostaje nic innego jak sprawdzić twoje informacje.Zapewne poinformujemy Cię po przeprowadzonej weryfikacji:)

  3. Mckornik pisze:

    Cześć
    W pierwszym wydaniu (które posiadam) dużo było o noworudzkim górnictwie w okresie II wojny. Mam nadzieje, że teraz równowaga w pozostałych rozdziałach zostanie nadgoniona. Książka jest interesująca, ale wymaga tych uzupełnień. Daj więcej zdjęć archiwalnych. Moja skromna rada. Czekam z niecierpliwością.

    Pozdrawiam

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Rozdział o górnictwie zostanie nieco rozszerzony, jednak nie za dużo, za to konkretnie. Wciąż brakuje mi kwitu na zakwaterowanie Anglików w pobliżu Rubena. Na pewno był to Stalag E-71, bo na to mam kwit. Wiem ilu było tych Anglików, kiedy ich przywieziono, jak żyli w tym obozie, co jedli, jak wyglądała ich praca w górnictwie i kiedy i dlaczego ich wywieziono. Na to wszystko mam kwity i pokazałem je w pierwszym wydaniu. Ale to, że ten obóz mieścił się w Turnhale wiem tylko na gębę. Na to kwitu nie mam.

Dodaj komentarz