Nowa Ruda II, cd.4.

Ogłaszam przerwę w zakładaniu nowych tematów na blogu – do odwołania. Póki co w dalszym ciągu odkrywam (poprzez różne badania terenowe i archiwalne) historię miasta Nowa Ruda w okresie II wojny światowej. Mam nadzieję, że przyjdzie czas, kiedy będę mógł tą wiedzę zaprezentować w drugim wydaniu mojej książki. A teraz zagadka dla lubiących wyzwania: z lewej strony przedstawione jest zdjęcie budynku w Nowej Rudzie. Co mieściło się w tym budynku w okresie II wojny światowej? To jest pytanie z gatunku „chcesz mnie przekonać – pokaż kwit”. Pozdrawiam czytelników.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na Nowa Ruda II, cd.4.

  1. tomipol1 pisze:

    Pawle podnosisz poprzeczkę czytelnikom. Dodam że jest to zdjęcie budynku od tyłu. Myślę że gdyby zdjęcie było od frontu to byłoby łatwiej:) Co do kwitów to będziemy szukać aż znajdziemy….;)

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Niech się Czytelnicy trochę wysilą. Poza tym zdjęcie jest zrobione od tyłu budynku, żeby było widać plac … Ty wiesz dlaczego. Obstawiam, że nikt z czytelników nie będzie wiedział, nawet sprytny Andrzej tym razem nie da rady. 😉

  2. WojtekWojt pisze:

    Obecny budynek MOPSu, podczas wojny gestapo, później milicji.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Milicji ? Ja mam info, że po wojnie było tam UB. W każdym razie brawo, bo w okresie II wojny światowej faktycznie była tam siedziba gestapo.

      • WojtekWojt pisze:

        Słyszałem obie wersje 🙂 natomiast z informacji, które kojarzę, to Milicja miała siedzibę właśnie w tym budynku, a UB nieco wyżej.

        jak pisał Pan Cybulski, UB miało siedzibę przy obecnej Kolejowej 25 (https://www.facebook.com/noworuders/posts/396107957217559/)

        również strona IPNu podaje, że siedziba Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowej Rudzie była przy ul. Kolejowej 25 (https://slady.ipn.gov.pl/sz/projekt-naukowo-badawc/wojewodztwo-dolnoslask/nowa-ruda/5848,Dawna-siedziba-PUBP-w-Nowej-Rudzie.html)

        jednakowoż równocześnie zdjęcia tam zamieszczone obrazują nasz budynek numer 18 (sic!). Stąd może różne wersje – wszak są to budynki położone blisko siebie i może w przekazach ustnych zaczęto je ze sobą mieszać. Myślę, że to temat do weryfikacji dla Pana i pracy z dokumentami 🙂

        • Paweł Jeżewski pisze:

          Odnośnie tego budynku, że było tam Gestapo (a później UB), to mam póki co tylko ustne przekazy polskich powojennych mieszkańców Nowej Rudy, którzy otrzymali o nim relacje od autochtonów lub pamiętają osobiście (co się tyczy siedziby UB). Nie mam jak na razie żadnego dokumentu archiwalnego, który by te relacje potwierdzał. Owszem mam sporo dokumentów archiwalnych o noworudzkiej policji, w tym wydziału KP (ale to nie Gestapo) w okresie II wojny światowej i pokaże je w drugim wydaniu mojej książki. Jednak tak długo jak nie będę miał dokumentu archiwalnego w ręku, że w omawianym budynku była siedziba noworudzkiego gestapo to będę miał wątpliwości. Na razie tylko z założenia przyjąłem, że tak było jako fakt, by tych relacji wzajemnie się potwierdzających mam kilka. Podobnie rzecz ma się z budynkiem dawnej kopalnianej sali gimnastycznej, w której rzekomo umieszczony był oddział roboczy wojennych jeńców angielskich. Mam dokumenty, że obóz dla jeńców angielskich na terenie kopalni Ruben istniał, a także o tym ilu było w tym obozie Anglików, jakie warunki bytowe tam mieli, jak pracowali, kiedy ich umieszczono w tym obozie i kiedy wywieziono i dlaczego, itp. (i to jest pokazane w pierwszym wydaniu mojej książki jak kawa na ławę) ale nic o tym gdzie dokładnie (w którym miejscu) mieścił się ten obóz. Jedynie tyle, że w ewidencji widniał jako Stalag E-71.

          • Zakonnik pisze:

            W internecie prawie nic nie ma o obozach w Neurode. Ogólnie ciężko o jakiekolwiek info w tym zakresie. Twoja książka jest póki co prime jeśli chodzi o źródło wiedzy dla zwykłego czytelnika. Mówiłeś, że będą w niej dokumenty OT które pierwszy raz ujrzą światło dzienne. Czekam z niecierpliwością na drugie wydanie, z autografem. Zrobisz spotkanie autorskie ? Obiecuje być na pewno.

          • Paweł Jeżewski pisze:

            NR w okresie II wojny światowej to trudny do badania temat a z uwagi na to, że nie ma on takiej skali komercyjnej jak „Riese” dlatego mało kto chce się podjąć tego trudu. Może to i dobrze, bo przynajmniej historia Nowej Rudy nie zostanie sfałszowana tak jak „Riese”, gdzie prześcigają się w pisaniu i opowiadaniu do kamery coraz to większych głupot. Nie będę robił spotkań autorskich w dobie pandemii. W książce będą dokumenty OT (1944-1945) – to będzie nowość.

          • WojtekWojt pisze:

            Co do położenia obozu, K. Manikowski w swoim artykule podaje, że faktycznie była to sala gimnastyczna. (https://journals.us.edu.pl/index.php/WSN/article/view/8131)

            Jako źródło powołuje się na: C. Schmidthals:Zwangsarbeiter im niederschlesischen Bergbaurevier 1940 bis 1945. W: Zwangsarbeit im Bergwerk. Der Arbeitseinsatz im Kohlenbergbau der Deutschen Reiches und der besetzten Gebiete im Ersten und Zweiten Weltkrieg. Bd. 1: Forschungen. Hrsg. K. Tenfelde, H.‑C. Seidel. Essen 2005, s. 295—29

            Ciężko to zweryfikować, bo nie mam dostępu do tej książki. Niemniej jednak również M. Cybulski podaje tą samą lokalizację, powołując się na Heimat Kunzerdorf. Wrzuca też kilka zdjęć jeńców, w tym zdjęcie grupowe w owym obozie.

            Na zdjęciu widać fragment dachu i okienka, rzeczywiście kształt tego okienka dachowego i materiał z którego wykonano dach, pasuje do sali w Drogosławiu, więc myślę, że można to uznać za dowód pośredni.

          • Paweł Jeżewski pisze:

            W Heimat Kunzendorf – wyd. 2001 nie ma nic o tym, że w Turnhalle był obóz dla wojennych jeńców angielskich. Z tego co wiem, Anglicy mogli po godzinach pracy korzystać w ramach relaksu z tej hali sportowej. Ale to tylko przekazy ustne polskich powojennych mieszkańców. Być może tak samo „zgodne z faktami” jak to, że w miejscu, gdzie obecnie jest stacja diagnostyki pojazdów i Transmen, znajdował się obóz dla jeńców angielskich składający się z sześciu baraków, co jest nieprawdą bo to był obóz dla Polaków utworzony w 1943 r. i składał się z 4 baraków (patrz s. 53-54 mojej książki wydanie pierwsze jeśli ją masz). W dodatku stan liczbowy baraków podany w dokumentacji archiwalnej potwierdza zdjęcie lotnicze, które zamieszczę w drugim wydaniu mojej książki.
            Artykuł K.Manikowskiego pierwszy raz widzę, dzięki. Już zabieram się za czytanie a później skomentuję i koniecznie przyjrzę się źródłowemu C. Schmidthals ..

          • WojtekWojt pisze:

            Dziękuję Pawle ze pełną odpowiedź. Gdyby udało się trafić na tę książkę źródłową to prośba o potwierdzenie tego faktu.

            I czekam na „recenzję” artykułu. Pozdrawiam.

          • Paweł Jeżewski pisze:

            Właśnie skończyłem czytać artykuł K.Manikowskiego. Bardzo dobre opracowanie tematu. Duży plus za korzystanie i podanie w przypisach źródeł archiwalnych. Zespół „Zjednoczenie Kopalń w Nowej Rudzie” jest mi dobrze znany, w mojej książce są również przypisy do jednostek z tego zespołu. Ogólnie podoba mi się ten artykuł. Kawał dobrej roboty.

  3. Mckornik pisze:

    Wróbelki ćwierkają, że powstaje książka podobna do Twojej tylko że o Głuszycy. Ciekawe i to.

  4. tomipol1 pisze:

    Bardzo mi się podoba dyskusja która się wywiązała tutaj. Brawo od tego jest właśnie ten blog i tak powinno być zawsze 🙂 Teraz ja się włączę:) Kilkanaście lat temu jak pierwszy raz ruszyłem temat jeńców i robotników w Nowej Rudzie to natknąłem się na stronie niemieckiej lub angielskiej na informację że jeńcy Angielscy jak zostali przywiezieni do Nowej Rudy tymczasowo byli zakwaterowani w hali dopiero potem przeniesieni do baraków. W tej sprawie protestowali okoliczni mieszkańcy.I być może tutaj leży rozwiązanie problemu z różnymi informacjami o ich pobycie. Postaram się sprawdzić czy mam zanotowane zródło tej informacji i jak coś to je podam.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Dałem PAUZĘ na zakładanie nowych tematów bo pracujemy w bieżących, które wciąż są aktualne.
      Mogło tak być, że zakwaterowano ich tylko „na chwilę” w tej kopalnianej hali sportowej zanim nie zbudowano dla nich baraków mieszkalnych. Taki właśnie przypadek miał miejsce w Ludwigsdorf zanim zbudowano baraki mieszkalne przyszłego Gemeinschaftslager Talgrund dla cywilnych robotników przymusowych, tymczasowo zakwaterowano ich w pomieszczeniach pobliskiego Gasthaus Marx-a.

  5. tomipol1 pisze:

    K Manikowski powołuje się też na ciekawe źródło które było dla mnie znane już dawno to jest książkę A.Evansa Sojour In Silesia 1940-1945.W której opisuje swój pobyt w obozie w Nowej Rudzie ale w większości jest to opis codziennego życia obozowego i opis śmierci i pogrzebu Charlesa Williama Page,a Tutaj materiał z książki https://www.youtube.com/watch?v=2MQmAvElG3M Niestety A Evans zmarł w 2011 roku 🙁 Miałem namiar jeszcze do jednego Angielskiego jeńca który niby żył ale po żmudnym poszukiwaniu okazało się że też zmarł w 2017 🙁

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Szkoda, że nie podana jest w tej książce jest dokładna lokalizacja obozu E-71. Jak wiadomo z dokumentów archiwalnych wiosną 1941 r. rozgorzał spór pomiędzy Zarządem Neuroder Kohlen und Thonwerke a Wehrmachtem o działkę, na której znajdowała się gospoda Zum Kronprinz w Kohlendorf (obecnie Kolno). Zarząd kopalni wystosował pismo do instancji nadrzędnych z uzasadnieniem, że ta działka potrzebna jest do budowy obozu dla jeńców angielskich, których do tej pory umieszczono w obozie zastępczym (i znowu nie podana jest nazwa, być może właśnie chodziło o Turnhalle) a planowo ich liczba ma się zwiększyć i nie będzie ich gdzie pomieścić. Więc możliwe Tomek, że masz jak najbardziej rację. Ta hala mogła być tylko doraźnym miejscem kwaterunkowym.

  6. Mckornik pisze:

    Widzę, że na jakiś czas zmieniliście obszar badań z „Riese” na Nową Rudę.

Dodaj komentarz