Zagadka artykułu w „O”

Odcinek drogi na górę Soboń

Zagadka dotycząca blisko 1,5 rocznego opóźnienia publikacji w „Odkrywcy” mojego artykuł o kłopotach w budowie „Riese”, który Czytelnicy mogą obecnie przeczytać w numerze październikowym, doczekała się rozwikłania. Okazuje się, że artykuł nie został „zamrożony” / ”utajniony” w Redakcji itp., jak się mogło wydawać, tylko po prostu na tak znaczne opóźnienie w jego publikacji wpływ miały różne czynniki okolicznościowe. Mówiąc ogólnie tak po prostu czasami się zdarza w tej branży. Sam artykuł mimo że ma już 1,5 roku, spotkał się z pozytywnymi opiniami Czytelników, co mnie bardzo cieszy. Obecnie szykowany do druku jest mój uranowy artykuł. Kolejny, który mam zamiar wysłać do Redakcji „O”, zdradzę już teraz, że będzie bardzo mocny! Dotyczyć będzie kompleksu Gontowa… Jednak póki co żadnych szczegółów nie zdradzę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na Zagadka artykułu w „O”

  1. Czarny pisze:

    Szacunek, że pod wpływem rozsądnych argumentów, kolega Paweł zmienił zdanie i potrafi się do tego przyznać. Pozdrawiam i życzę samych szybkich publikacji.

  2. tomipol1 pisze:

    Staropolskie przysłowie mówi uderz w stół a nożyce się odezwą 🙂 Cieszę się że temat przez naczelnego został wyjaśniony 🙂 Z drugiej strony moim zdaniem RIESE to zawsze numer jeden w Polsce i powinno się artykuły o tym temacie tratować w pierwszej kolejności. Może w redakcji przemyślą taką strategię. Poza tym że redakcja czyta blog Pawła pragnę zwrócić uwagę na kulejącą dystrybucję wersji papierowej miesięcznika. Sporo się natrudziłem po raz kolejny aby kupić wersję papierową we Wrocławiu. Niestety jestem tradycjonalistą i wolę taką niż elektroniczną 🙂

    • Czarny pisze:

      Z kolei moim zdaniem tematyka „Riese” to nie jest „numer jeden w Polsce”. Odnoszę nawet wrażenie, że sporą część Czytelników już nieco nudzi. Mimo, że lubię tą tematykę, jest naprawdę sporo, innych, fascynujących tematów.

  3. Baribal pisze:

    Witam

    Trafiłem tutaj niedawno i w zasadzie jeszcze nie przebrnąłem przez całą treść bloga od początku (dla wygody zgrałem wszystkie wpisy do .txt, żeby wygodnie czytać na czytniku). Gratuluję rzeczowego i zdystansowanego podejścia, to się ceni, szczególnie kiedy 90% przekazu w tym temacie to ściek. To zupełnie inna merytoryka niż większość popularnych źródeł informacji i za to ogromny plus.

    Rozumiem że to inna orbita tematyczna, ale co sądzi Pan o odkrytym w Lubaniu obiekcie ?

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz