Nowa Ruda II, cd.8.

Panorama miasta Nowa Ruda. W tle Góry Sowie.

Panorama miasta Nowa Ruda. W tle Góry Sowie.

Prace nad drugim wydaniem mojej książki pt. „Nowa Ruda w okresie II wojny światowej” wydanie uzupełnione i rozszerzone, idą pełną parą. Książka powinna ukazać się w sprzedaży wiosną 2022 r. Będzie to o wiele lepsze wydanie od pierwszego, którego nakład niespodziewanie rozszedł się jak świeże bułeczki. Nowa Ruda jako miasto położone w cieniu Gór Sowich cieszy się jak widać dużym zainteresowaniem czytelników. Plan jest taki, aby pierwszą osobą, która otrzyma ode mnie egzemplarz, zanim książka trafi do sprzedaży, był znakomity eksplorator starych kopalń i jednocześnie zawzięty badacz legend skarbowych – słynny K.Krzyżanowski. Liczę na to, że wykona On pierwszą recenzję tej książki. Ja miałem przyjemność zrobić recenzję najnowszej jego publikacji, do której odsyłam tu: http://pj-blog.pl/pj/?p=8063

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na Nowa Ruda II, cd.8.

  1. Mikrob pisze:

    Krzyżanowski ? Ten sam który w Odkrywcy bronił, że Moszna należy do „Riese” i szambo nazwał przepompownią wody ? Okey…..
    A na książkę czekam niecierpliwie. Nie mam pierwszego wydania i kupić nigdzie nie mogę bo nie ma.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Ten sam. Ale spokojnie. To były jakieś jego zapewne niefortunne dopasowania utartych przekonań do faktów. Potknięcia się trafiają każdemu. Założę się, że dzisiaj już tak nie uważa. Pierwszego wydania mojej książki nie kupisz raczej już nigdzie bo nakład wyczerpał się bardzo szybko, choć nie był mały. Za to drugie wydanie będzie tym samym co wydanie pierwsze, tylko dodatkowo uzupełnione i rozszerzone o nowe rozdziały. Cóż mogę poradzić, gdy tylko się ukaże w sprzedaży to kupuj od razu, bo dodruków ani kolejnych wydań raczej już nie będzie. Kto pierwszy ten lepszy 🙂

  2. kliper2 pisze:

    Z tego co sobie przypominam to nie jest to tylko jedno potknięcie tego pana. Ale cóż człowiek uczy się na „ potknięciach” Czy Nowa Ruda cieszy się zainteresowaniem ? Pewnie w swoim regionie tak. Słuchaj jak się przedstawia nowe fakty o których mało kto wie to i zainteresowanie większe. Bo na odgrzewane kotlety tłumy się raczej nie rzucą. Tak że czekam i myślę że zaskoczysz jakimiś nieznanymi mi dotąd faktami na temat Neurode.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Będzie dużo nowości, przede wszystkim duży rozdział podzielony na liczne podrozdziały, poświęcony wydarzeniom, które rozegrały się w okresie II wojny światowej, w centrum miasta. Tego nie było w pierwszym wydaniu. W pierwszym było jedynie noworudzkie górnictwo i przemysł zbrojeniowy. W drugim wydaniu oba te rozdziały zostaną rozszerzone. Będą nowe dokumenty, nowe zdjęcia, nieznane wcześniej fakty i dokumenty OT. Będzie jeszcze dużo innych ciekawostek, ale o tym powiem dopiero przed samym wydaniem książki… 😉

  3. Zakonnik pisze:

    Kupie kilka egzemplarzy w tym jeden dla siebie i jak już się nakład wyczerpie to nimi pohandluje za dobrą cenę. Twoje publikacje mają wzięcie. Zobacz że słynna Zagłada „Riese” R.Owczarka wydana w 2014 r. nadal jest w sprzedaży, i Zaginiony konwój do „Riese” Technola wydany w 2015 r. także a Twoje książki idą jak szalone. Chciałem kupić w zeszłym roku Twoją książkę o Nowej Rudzie na prezent i niestety już nigdzie nie mogłem jej dostać.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Przyznam, że ja również jestem miło zaskoczony tym, że nakład moich książek tak szybko się rozchodzi. Mogę tylko poradzić żeby nie zwlekać z zakupem, gdy książka ukaże się w sprzedaży bo później może być ciężko.
      Pierwsza moja książka o Nowej Rudzie wysprzedała się w niecałe.. 3 miesiące!
      Książki o Ludwikowicach w sumie wydałem dwie. Pierwsza, wydana w 2015 r. przez Media-Mróz poszła w mig. Druga, o wiele ciekawsza i bardziej bogata w wiedzę i dokumenty wydana w 2018 r. również już jest niedostępna (w punktach sprzedaży są ewentualnie ostatnie egzemplarze), choć jej nakład wyczerpał się dopiero niedawno.

  4. Baribal pisze:

    Jakiś komentarz w temacie Głuszyckiego „odkrycia” ? 😉

    Pozdrawiam

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Nie interesują nas dawne wyrobiska badawcze w głuszyckich kamieniołomach.

      • Baribal pisze:

        Dlatego też umyślnie ująłem termin odkrycie w cudzysłów. Bardziej mam na myśli zjawisko, które można obecnie obserwować czyli wyścig głównie lokalnego „środowiska” w kierunku przyklejenia się do tematu, który okaże się kolejną mrzonką. Brakuje jeszcze tylko Dalmusa i bursztynowej komnaty.

        Pozdrawiam

        • Paweł Jeżewski pisze:

          No dokładnie. Zaraz się okaże, że „coś” z tymi podziemiami wspólnego miał Dalmus i Moschner 🙂 To niekorzystne zjawisko niestety staje się w ostatnich latach normą w lokalnym „środowisku”. Nie mają realnych odkryć związanych z „Riese”, a błyszczeć w prasie i mediach każdy z nich lubi, wiec chwytają każdy taki temat i doklejają do niego „Riese”.

Dodaj komentarz