Problematyka budowy „Riese”

Chciałbym Drodzy Czytelnicy bloga poruszyć ważną kwestię. Ponieważ co jakiś czas otrzymuję zapytania na e-maila o aktualny stan wiedzy o „Riese”, np. jakie są najnowsze ustalenia odnośnie tej nieukończonej budowy, czy jestem w posiadaniu kolejnych archiwalnych dokumentów i czy są w związku z tym realne przesłanki ku temu by podtrzymywać twierdzenia eksploratorów z lat 90-2000, że istnieje podziemny ukryty obiekt o układzie korytarzowym, odpowiem w ten sposób: Zgodnie z ówczesnym stanem wiedzy, dokumentów archiwalnych i badań terenowych, których efekty nie widnieją jeszcze w przestrzeni publicznej, można mieć nadzieję, że to co widzimy i znamy co zostało wykonane w Górach Sowich w części podziemnej w ramach realizacji budowy „Riese”, to jeszcze nie jest wszystko. Za jakiś czas powinien ukazać się w „Odkrywcy” mój najnowszy artykuł o „Riese” i wówczas będziecie mogli go przeczytać i wyciągnąć na zadany temat własne wnioski. To optymistyczna informacja. Druga jest nieoptymistyczna. Otóż istnieje problem z publikacją pozostałych najnowszych wiadomości o tej zagadkowej budowie. Problem jest złożony i raczej nie do przejścia. Prognozy są takie, że nie licząc mojego artykułu, który się pewnie za jakiś czas ukaże, nastąpi STOP w posuwaniu do przodu wiedzy powszechnej o „Riese”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na Problematyka budowy „Riese”

  1. RUBENGRUBE pisze:

    Riese to ciężki temat. A w szczególności o jakie kolwiek materiały . To nie obiad podawany na talerzu. Ale trzeba drążyć go , szukać, węszyć. A przede wszystkim nie podawać się nawet jak długi okres wszelakich poszukiwań nie przynosi skutków. Wkacu jakieś będą. Pawle robisz dobra robotę. Cierpliwości życzę i uporu.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Dzięki. Upór i cierpliwość mam. Tylko moi Czytelnicy musza zrozumieć, że pomału dochodzimy do ściany jeśli chodzi o publikowanie. Nic na to nie poradzę. Co mogłem publikować to opublikowałem. Będzie z mojej strony jeszcze jeden artykuł o „Riese”. A co dalej? Raczej nastąpi STOP.

  2. RUBENGRUBE pisze:

    Trzeba być optymistą. Morze w między czasie nastąpi przewrót sprawy . I będą inne materiały o Riese które będzie można opublikować. A jak nie będzie to uważam że zrobiłeś mega robotę w tym kierunku. A łatwo nie jest zawsze ktoś nie chce ujawnić się imiennie bądź są problemy prawne. Taki to ciężki, bardzo ciężki temat. Ale z drugiej strony tak wiele faktów ukazanych przez ciebie i to nie tylko w temacie Riese miało podłoże wiarygodności w postaci jakiegoś dokumentu. Że dla mnie i podejrzewam wielu twoich czytelników pojawiły by się jakieś informacje których nie możesz czarno na białym uwiarygodnić z jakiś powodów. Wierzyłoby Ci….
    Tylko tym którzy robią to dla popularności swego nazwiska i cyferek uzyskanych w instytucjach finansowych by to przeszkadzało i żerowali by na tym . Ale takie osoby nie są Pasjonatami .

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Nie jest tak źle, bo jeszcze jeden mój artykuł o „Riese” się ukaże. W nim będą nowości ukazujące, że byś może istnieje jakaś część „Riese”, której nie znamy. Czytelnicy „Odkrywcy” po jego przeczytaniu sami wyciągną wnioski i będą mieć zdanie na ten temat.

  3. Zakonnik pisze:

    No to nadchodzi czas odgrzewania kotletów, „nowych” odkryć i marazmu.

    • Paweł Jeżewski pisze:

      Prawdę mówiąc Czytelnicy i bierni eksploratorzy weekendowi nie mają powodów do narzekań bo ostatnie 10 lat przyniosło postęp w wiedzy powszechnej o „Riese”. A że wyniki najnowszych eksploracji w archiwach i w terenie, i pozyskana w ten sposób wiedza raczej nie będą już jawne to nie jest blokada na zasadzie STOP co za dużo to nie zdrowo, tylko tak po prostu wyszło. To skomplikowana sytuacja.

Dodaj komentarz