Rozbieżności archiwalne

Ten krótki artykuł poświęcony jest dla tych „hardych” eksploratorów, którzy na poziomie i z klasą wspinają się po schodach budynków, aż do samej pracowni archiwalnej, gdzie prowadzą eksplorację siedząc przy biurku nosem w papierkach, do których każdy Janusz ma dostęp. W archiwum ciepło i bezpiecznie, a nie tak jak w terenie, gdzie deszcz, mróz, ciemno, zimno i ręce od kopania bolą, a do tego w podziemiach na głowę coś spaść może. Otóż np. w Archiwum Muzeum Gross-Rosen znajduje się zespół bardzo ciekawych akt z Ludwigsburga. Niestety nie można tych dokumentów fotografować ani kserować, można te dokumenty jedynie.. przepisać. Ja tak zrobiłem, a później to przetłumaczyłem. Ciekawe informacje tam są zawarte, chociażby odnośnie Das Lager Falkenberg. Warto się z tym materiałem zapoznać, a następnie porównać go z dotychczas poznaną wiedzą… Na przykład warto zestawić to co zeznał niejaki Frese, z tym co podaje, R.Olszyna („KL Falkenberg”) i B.Rubin na temat chociażby ewakuacji obozu Falkenberg, i wyciągnąć wnioski…

Autor: Paweł Jeżewski | 12 komentarzy