Kolejna recenzja książki

Poniżej przedstawiam kolejną recenzję mojej najnowszej książki, napisaną przez Krzysztofa Kręgielewskiego – badacza historii, prezesa Towarzystwa Historycznego Ziemi Bożkowskiej. cyt.:
„SEKRETY III RZESZY W LUDWIKOWICACH KŁODZKICH
Historia potrafi kryć się w miejscach, które na pierwszy rzut oka wydają się spokojne i niepozorne. Tak właśnie jest z Ludwikowicami Kłodzkimi – malowniczą miejscowością u podnóża Gór Sowich, która staje się bohaterem tej fascynującej książki. Paweł Jeżewski – autor publikacji „SEKRETY III RZESZY W LUDWIKOWICACH KŁODZKICH” zabiera czytelnika w podróż do czasów II wojny światowej, odsłaniając mało znane fakty związane z niemieckim przemysłem wojennym, pracą przymusową oraz jednym z największych i najbardziej tajemniczych przedsięwzięć III Rzeszy – projektem „Riese”.
Już od pierwszych stron uwagę przyciąga połączenie lokalnej historii z wydarzeniami o znaczeniu międzynarodowym. Autor pokazuje, jak niewielka wieś stała się miejscem funkcjonowania fabryki zbrojeniowej, zakładów produkujących środki medyczne dla armii niemieckiej oraz zaplecza dla gigantycznych inwestycji militarnych. Szczególnie interesująco zapowiada się rozdział poświęcony kompleksowi Gontowa, jednemu z najbardziej zagadkowych elementów projektu „Riese”, wokół którego do dziś narosło wiele pytań i legend oraz temat związany z obozami dla przymusowych pracowników czy dla pracowników pochodzenia żydowskiego.
Atutem książki jest jej szerokie spojrzenie na temat. Paweł nie ogranicza się wyłącznie do opisu wojennych inwestycji, lecz przedstawia również historię miejscowej kopalni Wenceslaus, wyjaśnia okoliczności jej zamknięcia i pokazuje, jak dawna infrastruktura przemysłowa została wykorzystana przez nazistowskie władze. Dzięki temu czytelnik otrzymuje pełniejszy obraz przemian zachodzących w regionie.
To pozycja, która zainteresuje zarówno pasjonatów historii II wojny światowej, jak i miłośników tajemnic Dolnego Śląska. Książka obiecuje połączenie rzetelnych badań historycznych z opowieścią o miejscach, które do dziś budzą emocje i pobudzają wyobraźnię. Jeśli fascynują Cię niewyjaśnione zagadki, podziemne kompleksy oraz historie ukryte poza głównym nurtem podręczników, ta lektura może okazać się wyjątkowo wciągająca. ”

Bardzo dziękuję za te słowa. To kolejna opinia od aktywnego badacza historii to dla mnie najlepszy dowód na to, że książka broni się samą merytoryką.

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Archiwa kontra ciemnogród

Podziemia w Gontowej

Oryginalne niemieckie dokumenty archiwalne dotyczące kompleksu „Riese” i fabryki Dynamit AG Ludwigsdorf bezlitośnie obalają wieloletnie mity, fikcje komercyjne oraz sensacyjne teorie narosłe wokół tych miejsc. Konfrontacja z twardymi faktami historycznymi wywołuje opór środowisk żerujących na ludzkiej niewiedzy, co stanowi współczesny odpowiednik dawnego lęku przed postępem i nauką. Dawniej wiejski ciemnogród, szamani i lokalni hochsztaplerzy panicznie bali się powszechnej nauki czytania i pisania, ponieważ wiedza odbierała im władzę nad ludzkim strachem i naiwnością. Chłop, który nauczył się czytać, przestawał wierzyć w gusła i zabobony. Współcześni producenci mitów i „badacze” z bożej łaski reagują na odtajniane i tłumaczone dokumenty niemieckie dokładnie tak samo – panicznym strachem. Książki oparte na źródłach archiwalnych to współczesny elementarz. Przez dekady wokół Ludwikowic Kłodzkich i Gór Sowich narosła gruba warstwa „tkanki rakowej” złożonej z opowieści o UFO, cudownych broniach (Wunderwaffe), podziemnych miastach i tajnych laboratoriach. Wejście do gry historyków z dokumentami z archiwów to dla mitomanów koszmar przypominający wejście chirurga z lancetem na zlot znachorów. Dokumenty wykonują zimną, bezlitosną sekcję zwłok wszelkich absurdalnych hipotez. Na początku rewolucji przemysłowej tzw. luddyści niszczyli maszyny tkackie, bo bali się, że postęp pozbawi ich pracy i środków do życia. Cyfryzacja archiwów, łatwy dostęp do międzynarodowych baz danych i rzetelna krytyka źródłowa to dla współczesnych mitomanów maszyny, które niszczą ich dotychczasowy „dorobek” i źródła dochodu. Podsumowując: to proces, którego nie da się już zatrzymać. Tak samo jak dziś nikt rozsądny nie wierzy w smoki ziejące ogniem czy krasnoludki biegające po lasach, tak odpustowe mity o „Riese” i Ludwikowicach Kłodzkich ostatecznie przeminą i odejdą w zapomnienie.

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Gest

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Wywiad na dobre.info.pl

Wywiad ze mną na dobre.info.pl – link https://www.dobre.info.pl/2026/08/20/nowa-ruda-ludwikowice-riese-w-cieniu-wielkiej-tajemnicy/

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Zagadkowy barak 155

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Opinie o książce

Pan Jarosław Kiliński – historyk z zawodu, przedstawił na swojej stronie face-book opinie o mojej książce, z czego jest mi bardzo miło. Oto ona: „Pan Paweł Jeżewski w kwestii spraw związanych z historią najnowszą Ludwikowic Kłodzkich ze szczególnym uwzględnieniem dociekań archiwalno -terenowych w rejonie tej części kompleksu „Riese”, który znamy jako Gontowa, to niemalże człowiek – instytucja. Zwłaszcza jako pogromca wielu mitów pokutujących wśród poszukiwaczy tajemnic i opowieści dziwnej treści, co osobiście sobie cenię. Kiedy zapowiedział drugie wydanie niniejszej pracy, byłem jednak nieco sceptyczny – zbyt często „drugie wydania” reklamowane jako poszerzone, uzupełnione, zaktualizowane, okazują się być bardziej skokiem na kasę niż nową wartością. W tym wypadku zupełnie niepotrzebnie – to solidnie rozwinięta nowa wersja książki, którą po pierwsze wypada mieć, po drugie przeczytać, po trzecie zabrać w teren. Jako historyk mocno doceniam kwerendę archiwalną, jaką Pan Paweł wykonuje – i chylę czoła przed rezultatem. Za jedyny mankament książki uznać by można ilustracje – chciałoby się, żeby były większe i wyraźniejsze. Ale domyślam się, z czego wynika taki model druku i cieszę się, że są. A propos terenu. Pora powoli pakować książkę do plecaka…”

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Recenzja nowej książki

Zdjęcie i grafika - autor Paweł Dec

Zdjęcie i grafika – autor Paweł Dec

Poniżej przedstawiam recenzję mojej książki. Tekst recenzji i zdjęcie autorstwa Paweł Dec. „Paweł Jeżewski? Ten od Ludwikowic, od ciemnych korytarzy pod Górami Sowimi? A tak, znam. O takich ludziach nie mówi się zwyczajnie.
W Nowej Rudzie znają go ci, co jeszcze pamiętają stukot wagoników w kopalniach i szepty starych Niemców, którzy po wojnie nie chcieli patrzeć w stronę gór i ich strażników. A w Ludwikowicach? Tam jego imię czasem wraca wraz z mgłą. Mówię Wam, to nie jest zwykły człowiek od historii. To zbieracz śladów, tropiciel cieni, który potrafi siedzieć nad jednym dokumentem całą noc, aż atrament zacznie „mówić”. Wieść gminna niesie, że kiedy inni dawno śpią, on jeszcze świeci lampą nad starymi mapami „Riese”. Że zna wejścia, których nie ma już na żadnych planach. Że umie rozpoznać miejsce po samym układzie drzew i pęknięciu kamienia. A potem pisze. Nie bajki dla turystów. Nie kolorowe legendy dla gawiedzi. Nie. On grzebie głęboko: w papierach, w ruinach, w pamięci ludzi. I dlatego jedni go szanują, a inni kręcą głową i mówią: „za dużo pyta.”
Ostatnia książka – „Sekrety III Rzeszy w Ludwikowicach Kłodzkich” – słusznie narobiła niemałego zamieszania. I niby to tylko wznowienie, wydanie drugie rozszerzone i zaktualizowane. Ale za to zrobione tak, jak nikt inny nie potrafi. Dla kogo jest książka? Banałem będzie odpowiedź: dla każdego. Ale tak właśnie jest!
Jesteś początkującym entuzjastą historii Gór Sowich? Zacznij od razu z przytupem od rzetelnie zebranych przez Pawła informacji. Lepszego początku nie można sobie życzyć. Kompendium wiedzy o tej części Gór Sowich i projektów z okresu II wojny światowej. Daje solidny fundament zamiast sensacyjnego, choć nieprawdziwego startu.
Nie stawiasz pierwszych kroków w hitlerowskich tajemnicach tych ziem? Ta książka tym bardziej jest dla Ciebie. Porządkuje wiedzę i weryfikuje stare przekonania. Odziera z mitów i stereotypów, z aptekarską dokładnością przedstawia aktualny stan wiedzy. Rozbija nieformalne grupy, pretendujące niemal do miana lokalnej „Riese Nostra”, rzetelnością i autorską uczciwością. Jeśli czegoś nie może potwierdzić na podstawie dokumentów czy zeznań świadków, Pawłowi daleko do wszechobecnych dziś „halucynacji AI”, przyznaje za to wprost, że czegoś nie wie, bo nie ma na to dowodów.
Paweł Jeżewski już dawno wyrósł na jednego z tych badaczy Gór Sowich, który nie zadowala się powtarzaniem cudzych historii. W regionie takim jak Ludwikowice czy Walim to robi ogromną różnicę. Tu przez lata narosło tyle mitów o „Riese”, że łatwo się zgubić — złoto, tajne laboratoria, niewidzialne wejścia ukryte pod ściółką. Większość z tych opowieści dobrze się sprzedaje, ale niewiele ma wspólnego z faktami.
W gruncie rzeczy najbardziej fascynujące w ludziach takich jak Paweł nie jest to, co odkrywają, ale jak pracują. Bo w Górach Sowich tajemnic nie brakuje — ale prawdziwym wyzwaniem jest oddzielenie rzeczy prawdziwych od prawdopodobnych, wreszcie od tych, które istnieją tylko dlatego, że ktoś bardzo by chciał, żeby istniały. „

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Książka – wywiad

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Ludwikowice Kłodzkie – wydanie II

„SEKRETY III RZESZY W LUDWIKOWICACH KŁODZKICH” (2026) to drugie, w pełni zaktualizowane i znacząco rozszerzone wydanie książki, która po raz pierwszy ukazała się w 2018 roku. Efektem wielu lat moich badań terenowych, poszukiwań nieznanych wcześniej dokumentów archiwalnych oraz ich analiz, jest publikacja wykraczająca daleko poza ramy pierwotnej edycji. To nie tylko uzupełnienie wcześniejszych ustaleń, lecz gruntownie przebudowana i wzbogacona książka, oferująca nowe spojrzenie na historię regionu. Przedstawiam w niej nieznane fakty, nowe interpretacje oraz niepublikowane dotąd materiały, które rzucają światło na tajemnice związane z działalnością III Rzeszy w Ludwikowicach Kłodzkich. Całość uzupełniają unikatowe fotografie archiwalne oraz rozbudowana warstwa graficzna, podnosząca wartość poznawczą publikacji. Drugie wydanie stanowi zarówno rozwinięcie wcześniejszych badań, jak i zaproszenie do ponownego odkrycia historii — pełnej zagadek, niewyjaśnionych wydarzeń i fascynujących tropów. Dla czytelników pierwszego wydania będzie to zupełnie nowe doświadczenie, a dla nowych odbiorców — wciągająca podróż w świat tajemnic Ludwikowic Kłodzkich.

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz