Polecam wszystkim eksploratorom i miłośnikom tematyki budowy “Riese” najnowszą książkę p. Romualda Owczarka, pt. Tajemnicze archiwa “Riese” – podziemna kwatera w Górach Sowich. Jak na obecną chwilę według mnie nie ma lepszej książki o “Riese” i pewnie długo jeszcze nie będzie chyba, że ktoś odnajdzie plany budowy, całą dokumentacje budowlaną wykonawczą (dzienniki budowy, obmiar robót, zdjęcia, itd.) i zechce to opublikować w książce. Póki co to według mnie najnowsza książka Pana Romualda jest bezdyskusyjnie numerem 1. Chylę czoło i gratuluję. Kilka słów ogólnych na temat treści książki: Przedstawia ona zbiór dotychczasowej wiedzy o “Riese”, a dokładniej mówiąc 95% z tego co było już publikowane w książkach, w artykułach “Odkrywcy” (w tym w także moich artykułach np. Dom Mohaupt – kwestia wynajmu domu od pani Mohaupt, itd.), a także nigdy wcześniej niepublikowane dokumenty archiwalne np. kroniki dr. Woltersa, Rustungskantor, firma Pohla, itd. Przyznam, że Pan Romuald w kilku miejscach tej książki mnie zaskoczył! Nie zdradzę jednak szczegółów (zna je autor).

Skarpa portalowa w zboczu góry Jagodziniec
Nadeszła wiekopomna chwila. Kompleks Jagodziniec już oficjalnie jest siódmym kompleksem w Górach Sowich. Zapowiadałem takie działanie w zeszłym roku. Nie jest to tylko moja decyzja ale większości eksploratorów „Riese” młodego pokolenia. Kwestia uznania Jagodzińca za siódmy kompleks w Górach Sowich została przegłosowana na moim blogu a także w wolnej dyskusji na łamach „Odkrywcy”
Zgodnie z moją zapowiedzią, w miesięczniku „Odkrywca” [luty 2023 r.] opublikowany został nowatorki artykuł mojego autorstwa – część pierwsza. Artykuł ten dotyczy budowy „Riese” i oparty jest na nigdy wcześniej niepublikowanych niemieckich dokumentach archiwalnych i badaniach terenowych. Jest to artykuł dwuczęściowy. Obie części tego artykułu są według mnie bardzo intrygujące i ciekawe, a zwłaszcza część druga, w której pokazane są niemieckie dokumenty, z których wynika, że pod koniec 1944 r. w kompleksie Gontowa prace górnicze prowadzone były w szalonym tempie. Ciekawy jestem Waszych opinii po przeczytaniu tego artykułu.
Zdjęcie (z lewej) przedstawia okładki miesięczników „Odkrywca” [kolejno: nr 2 (253), nr 6 (281), nr 1 (288)]. Jest to tzw. trylogia, w której opisałem instalacje wodociągowe w „Riese” bazując na odkrytej przeze mnie niemieckiej dokumentacji archiwalnej i badaniach terenowych, które przeprowadziłem wraz z grupą moich kolegów. W opisie przedmiotowych instalacji wodociągowych przewija się zagadkowy wodociąg magistralny nazwany roboczo wodociągiem A. Dalmusa. Wymieniona nazwa tego wodociągu ma uzasadnienie w zaprezentowanej w tych artykułach dokumentacji archiwalnej. Przedstawiona trylogia artykułów spina moją dotychczasową wiedzę o wodociągach w aspekcie całych Gór Sowich. Badania nad tematem instalacji wodociągowych w „Riese” będą przeze mnie kontynuowane i być może kiedyś wyniki tych badań także zostaną ujawnione, na przykład w formie filmu dokumentalnego, który nagram.
Na mapie C.Z. (po lewej) prawidłowo nazwano budowlę jako zbiornik wody, który w wielu publikacjach nazywany jest błędnie przepompownią (sic.). Pragnę zwrócić uwagę, że infrastruktura „Riese” składa się z obiektów budowlanych inżynierskich i militarnych. Z uwagi na wyższe techniczne wykształcenie, które posiadam nie mam problemu z określeniem ich przeznaczenia (w większości). Gorzej, jeśli ktoś nie ma wiedzy technicznej a zajmuje się tematyką budowy „Riese”. Później wychodzą takie kwiatki, gdy np. jakiś ciemniak z lasu opowiada publicznie, że zbiornik wody (według niego „przepompownia” ) na Soboniu zasilany był w wodę poprzez stację pomp ulokowaną przy potoku o nazwie Marcowy Potok Duży. Na dodatek jego zdaniem w masywie Włodarza znajdują się „małe przepompownie” wody. Mój komunikat jest taki: zajmij się chłopie czymś innym np. graniem w piłkę, bo „Riese” nie jest dla Ciebie. Dużo ostrzej (w sposób No Mercy) opisałem to w aktualnym numerze miesięcznika „Odkrywca” (styczeń 2023). Dwa lata temu na tym blogu opublikowałem wykaz najbardziej popularnych mitów „Riese”.
Dla przypomnienia zamieszczam go raz jeszcze. W punkcie nr 9 napisałem, że mitem jest to iż w Górach Sowich znajdują się przepompownie zbudowane w ramach projektu „Riese”. To nie są przepompownie! Mity i głupoty dotyczące budowy „Riese” w głównej mierze biorą się stad, że zabierają głos na temat tej budowy ludzie, którzy nie posiadają elementarnej wiedzy technicznej i militarnej.
Kończy się rok 2022. Czas na podsumowanie i zapowiedzi tego co nastąpi w roku kolejnym. W 2022 r., w miesięczniku „Odkrywca” ukazał się cykl moich artykułów o historii Ludwikowic Kłodzkich i artykuły dotyczące projektu „Riese”, w tym artykuł o instalacjach wodociągowych (wodociąg Dalmusa). W 2023 r. powinien ukazać się mój kolejny artykuł w „Odkrywcy”, który również będzie dotyczył instalacji wodociągowych w „Riese” (pierwszy z tej serii ukazał się w lutym 2020 r. – przyp.). Ponadto mam zamiar opublikować w „Odkrywcy” artykuł o mało znanych technicznych aspektach budowy „Riese” w oparciu o nigdy wcześniej niepublikowane dokumenty archiwalne. Jakie to będą aspekty to póki co nie zdradzę. Na pewno po raz kolejny w przestrzeni publicznej popchnę wiedzę o „Riese” o krok do przodu. Zatem dla czytelników „Odkrywcy” lubiących historię związaną z budową „Riese” rok 2023 zapowiada się ciekawie. W 2023 r. Jagodziniec zostanie oficjalnie uznany za siódmy kompleks w Górach Sowich. W ramach podsumowań 2022 r. dodam, że wówczas pojawiła się na rynku moja nowa książka „Nowa Ruda w okresie II wojny światowej” – wydanie drugie uzupełnione i rozszerzone. Wyżej wymieniona książka ukazała się w kwietniu 2022 r. a jej niemały nakład w grudniu 2022 r. wyczerpał się. Pozostały jedynie ostatnie egzemplarze tej książki w sklepach, z których zapewne i one niebawem znikną. Nie przewiduję więcej wznowień ani dodruków tej publikacji. Kto kupił ten ma.
Drodzy Czytelnicy, pragnę poinformować, że nakład książki “Nowa Ruda w okresie II wojny światowej” – wydanie II rozszerzone i uzupełnione, został wyczerpany. Książkę można jeszcze nabyć w punktach sprzedażowych jeśli zostały tam jakieś egzemplarze na półkach. Nie planuję robić dodruku tej książki ani jej kolejnych wydań. Moje badania historii związanej z miastem Nowa Ruda w okresie II wojny światowej dobiegły końca. Mam nadzieję, że będą one kontynuowane przez kolejnych eksploratorów i być może doczekamy się jakiś nowych publikacji. Ja obecnie koncentruję się już tylko na badaniu historii związanej z realizacją projektu “Riese”. 

