Książka – punkty sprzedaży

Dla Czytelników, którzy nie mieszkają w Nowej Rudzie ani w jej okolicach, a są zainteresowani kupnem mojej najnowszej książki, gdyż chcą poznać historię tego miasta z okresu II wojny światowej, w tym dokumenty OT, mam dobrą wiadomość. Otóż książkę pt. „Nowa Ruda w okresie II wojny światowej” , która jest efektem moich kilkuletnich badań eksploracyjnych w archiwach i w terenie, można nabyć wysyłkowo po dokonanym zamówieniu w księgarni „Odkrywcy” (link: https://www.odk.pl/nowa-ruda-w-okresie-ii-wojny-swiatowej,51638.html ). Z kolei będąc w Nowej Rudzie przejazdem, można kupić ją w sklepie Lewiatan, w księgarni Millenium i przy kasie biletowej Turystycznej Kopalni Węgla w Nowej Rudzie.

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Nowa Ruda II – książka

Moja obiecana Czytelnikom książka pt. „Nowa Ruda w okresie II wojny światowej” wydanie II już jest dostępna w punktach sprzedaży. Co nowego ta książka zawiera w porównaniu do pierwszej edycji z 2018 r.? Przede wszystkim jest dużo bardziej kompletna. Opisane zostały w niej między innymi wydarzenia, które rozegrały się w latach 1939-1945 w Nowej Rudzie, w dzielnicy Centrum. Przedstawiony został noworudzki ośrodek Hilter-Jugend, kwatery Wehrmachtu, RAD, działania policji kryminalnej, szpitale noworudzkie, w których umieszczono rannych na frontach żołnierzy,.itd. Opisane zostały w niej również schrony przeciwlotnicze zlokalizowane na terenie miasta, a także obozy dla jeńców wojennych i cywilnych pracowników przymusowych różnych narodowości. Dla koneserów noworudzkiego górnictwa ta książka to rarytas ponieważ zawiera dużą ilość informacji o pracy w kopalni Ruben i w kopalniach sąsiednich a także w hucie „Barbara”. Przy okazji w książce wyjaśnia się, kiedy tak naprawdę poczyniono pierwsze prace związane z budową fabryki amunicji w pobliskich Ludwikowicach Kł., której Zarząd współpracował z przedsiębiorstwem górniczym Neuroder Kohlen und Thonwerke (przedstawiono na to w książce dokumenty archiwalne). Poza tym w książce pokazane zostały dokumenty Organizacji Todt, zawierające rozkazy, między innymi dotyczące budów programowych w 1944 r. Związek z budową „Riese” realizowaną w tym czasie w sąsiednich Górach Sowich jest oczywisty. Miłośnicy historii niemieckich fabryk zbrojeniowych również znajdą w tej książce rozdział, w którym opisana została działalność noworudzkiego przemysłu na potrzeby niemieckiej armii. Dodatkowo ostatni rozdział poświęcony został wydarzeniom, które rozegrały się w Nowej Rudzie tuż po zakończeniu wojny, gdy do tego miasta zaczęli sprowadzać się Polacy.
Książka została napisana w 95% w oparciu o dokumenty archiwalne, do których dotarłem w efekcie prowadzenia kwerend w archiwach państwowych i prywatnych. Zawiera dużą ilość niepublikowanych wcześniej dokumentów, map niemieckich i zdjęć.
Książkę można nabyć między innymi w Nowej Rudzie w markecie Lewiatan przy ul. Piłsudskiego 22 i w księgarni Millenium.

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | 17 komentarzy

Noworudzkie kopalnie

Historia funkcjonowania noworudzkich kopalń w okresie II wojny światowej została po raz pierwszy przedstawiona w mojej książce pt. „Nowa Ruda w okresie II wojny światowej” wydanej w 2018 r. Wiosną 2022 r. ukaże się drugie wydanie tej książki (nakład pierwszego wydania wyczerpał się bardzo szybko), które będzie uzupełnione i poszerzone. Rozdział nr 2 będzie poświęcony właśnie noworudzkim kopalniom, obozom dla jeńców wojennych i cywilnych robotników przymusowych, które utworzono w bliskim sąsiedztwie tych kopalń. Co ciekawe, udało mi się dotrzeć do archiwalnej dokumentacji fabryki amunicji w Ludwigsdorf-Mölke, z której wynika, że współpraca Bauleitung Dynamit AG Ludwigsdorf z kopalnią Ruben w Nowej Rudzie w okresie wojny, układała się pomyślnie… Oczywiście dokumenty te zostaną przedstawione w książce.

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | 3 komentarze

Polemika Ł. Orlicki vs P. Jeżewski

Ukazała się w internecie moja polemika z Ł. Orlickim [szef GEMO] na temat rzekomego depozytu ukrytego pod koniec wojny w podziemiach kompleksu Gontowa. Polemika wynikła z wniesionych przez Ł. Orlickiego uwag do treści mojego dwuczęściowego artykułu pt. „Kompleks Gontowa – depozytowa zagadka”, który został opublikowany na łamach miesięcznika „Odkrywca” [01/2022 i 02/2022]. W swoim polemicznym artykule Ł. Orlicki, próbuje podważyć moje argumenty, szukając w nich słabych punktów. Niestety błędnie zinterpretował w kilku miejscach treść mojego artykułu a wniesione przez niego uwagi z łatwością wyjaśniłem w moim kolejnym artykule, będącym odpowiedzią na jego polemiczny artykuł. Przy okazji zamieściłem w nim kolejne 4 moje argumenty – jeszcze bardziej umacniające w przekonaniu, że „ukryty depozyt” w sztolni nr 3 należy między bajki włożyć. Na koniec pod moją odpowiedzią na jego polemikę niespodziewanie ukazał się napisany przez Łukasza kolejny artykuł pt. „ Odpowiedź Łukasza Orlickiego na odpowiedź Pawła Jeżewskiego” (sic.) I zrobił się z naszej polemiki ..„tasiemiec”. Czytelnik już na obecnym etapie tego „tasiemca” musi się wykazać naprawdę nie lada wytrwałością, aby przez to wszystko przebrnąć i w natłoku informacji się nie pogubić. „Odkrywca” nie jest zainteresowany drukiem kolejnych naszych polemik. Czy to oznacza, że ja mam teraz napisać do internetu „Odpowiedź Pawła Jeżewskiego na odpowiedź Ł. Orlickiego odnośnie odpowiedzi Pawła Jeżewskiego” , itd. ? Czy to ma sens ? Bo według mnie tą polemiką na obecnym etapie Ł. Orlicki przegrywa do wiwatu i każda kolejna moja odpowiedź typu „odpowiedź Pawła Jeżewskiego na…. itd. itd.” byłaby tylko prostowaniem tego co On błędnie w moich tekstach interpretuje nie wnosząc już absolutnie nic nowego do tematu! Dlatego uważam, że teraz przyszedł czas na podsumowanie naszej polemiki. Niech czytelnicy zabiorą głos: proszę napisać z krótkim uzasadnieniem, kto Was bardziej przekonał, Ja czy Ł.Orlicki. Tu link do całości: https://odkrywca.pl/gontowa-sztolnia-nr-2-czy-sztolnia-nr-3/?fbclid=IwAR2QzXugy_C0RH9LjIh_UBCqTQPtS_7FKekKG4grmKDjQ7TeJt2P4Nh48BI

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | 23 komentarze

Kompleks Gontowa: fakty vs mity c.d.

W lutowym numerze miesięcznika „Odkrywca” (02/2022) ukazała się druga część mojego artykułu pt. „Kompleks Gontowa – depozytowa zagadka”. Wykluczyłem z tej legendy sztolnię nr 3 i następnie wskazałem inne miejsce rzekomego ukrycia hipotetycznego depozytu, które wynika po prostu z treści tej legendy i materiałów związanych. Oczywiście w dalszym ciągu podtrzymuję moją opinię, że najprawdopodobniej żadnego ukrywania depozytu w Gontowej nie było a przedstawione przeze mnie fakty dokumentalne i terenowe, które mogłyby tę legendę uwiarygodniać, są zwykłym zbiegiem okoliczności. Jednak uważam, że aby się upewnić w tej kwestii, potrzebną są dodatkowe badania terenowe w miejscu wskazanym przeze mnie w artykule.

Pozostaje sprawa polemiki z Ł. Orlickim. Póki co pilna uwaga odnośnie tego co On już przedstawił….
Ja w tekście mojego artykułu nie napisałem, że ukrywanie depozytu polega na jego zniszczeniu. Nigdzie nie napisałem, że hipotetyczny depozyt w Gontowej był pieczołowicie ułożony na kocach na spągu korytarza a następnie celowo zniszczony tonami skał. Ja wyraźnie napisałem jak mogło być.… Będzie moja odpowiedź na przedstawione przez „Orła” kontrargumenty (łatwe do podważenia jak pstryknięcie palcami).

Ps. Mała uwaga do opracowanej przez Ł. Orlickiego i pokazanej w tej orlich lotów polemice mapy Gontowej. Zawiera ona rażące błędy merytoryczne, np. przedstawiono błędzie układ trasy torów przy hałdzie urobku (łatwe do zweryfikowania przy użyciu LIDARA). Na razie to tyle..

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | 19 komentarzy

Kompleks Gontowa: fakty vs mity

Drodzy Czytelnicy. Nadszedł czas aby uporać się z kolejnym mitem dotyczącym wykorzystania pozostałości po inwestycji IG Schlesien w Górach Sowich. Zapadła decyzja, że stanie się to na łamach miesięcznika „Odkrywca”. Temat dotyczy depozytowej zagadki w kompleksie Gontowa. Udało mi się dotrzeć do dokumentacji archiwalnej i zgromadzić dużą ilość wiedzy terenowej na temat tego kompleksu. Moje spojrzenie na tę depozytową legendę przedstawię w cyklu artykułów w „Odkrywcy”. Być może nie jest ona taka całkowicie zmyślona, ale na pewno nie dotyczyła zlokalizowanej tam sztolni nr 3. Pierwszy artykuł (cz.1) z tej serii możecie dzięki uprzejmości Redakcji „Odkrywcy” przeczytać tu: https://odkrywca.pl/kompleks-gontowa-depozytowa-zagadka/
Co ciekawe: Ł. Orlicki [szef GEMO] zapowiedział polemikę. Będzie zatem jeszcze bardziej ciekawie. Obalenie mitu „muchołapki” na łamach „Odkrywcy” było dla mnie łatwe jak rozdeptanie robaka. Prognozuję, że tym razem będzie podobnie.

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | 43 komentarze

Nowa Ruda II, cd.8.

Panorama miasta Nowa Ruda. W tle Góry Sowie.

Panorama miasta Nowa Ruda. W tle Góry Sowie.

Prace nad drugim wydaniem mojej książki pt. „Nowa Ruda w okresie II wojny światowej” wydanie uzupełnione i rozszerzone, idą pełną parą. Książka powinna ukazać się w sprzedaży wiosną 2022 r. Będzie to o wiele lepsze wydanie od pierwszego, którego nakład niespodziewanie rozszedł się jak świeże bułeczki. Nowa Ruda jako miasto położone w cieniu Gór Sowich cieszy się jak widać dużym zainteresowaniem czytelników. Plan jest taki, aby pierwszą osobą, która otrzyma ode mnie egzemplarz, zanim książka trafi do sprzedaży, był znakomity eksplorator starych kopalń i jednocześnie zawzięty badacz legend skarbowych – słynny K.Krzyżanowski. Liczę na to, że wykona On pierwszą recenzję tej książki. Ja miałem przyjemność zrobić recenzję najnowszej jego publikacji, do której odsyłam tu: https://pj-blog.pl/?p=8063

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | 10 komentarzy

Wywiad

W związku z tym, że w noworudzkiej prasie – Gazeta „Noworudzka” Nr 1278(47) 18-24.11.2021 r. – pojawił się obszerny wywiad ze mną, a gazeta ta ma jedynie zasięg lokalny (nie ogólnopolski), więc poniżej przedstawiam szerszemu gronu o co mnie w przeprowadzonym wywiadzie pytano i co odpowiedziałem.

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Koniec „muchołapki”

Mit o „muchołapce” w Ludwikowicach Kłodzkich definitywnie upadł z hukiem w 2018 r. po ukazaniu się artykułu w miesięczniku „Odkrywca” (link do artykułu: https://odkrywca.pl/fakty-bez-mitow-o-chlodni-kominowej-w-ludwikowicach-klodzkich/). Wspólnie z badaczem historii Ludwikowic Kłodzkich – J.Matlińskim, opisaliśmy na podstawie analizy archiwalnych dokumentów, pozostałości w terenie i uzyskanych relacji świadków historii, czym była ta budowla. Oczywiście nie byliśmy pierwszymi, którzy ten durnowaty mit obalili, jednak postawiliśmy stanowczo kropkę nad „i”. Niestety w internecie nadal znajdują się dezinformujące turystów oznaczenia, że w tej miejscowości znajduje się jakaś „muchołapka”. Nie ma tam budowli, której można byłoby uczciwie nadać taką nazwę.

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | 21 komentarzy